Przedsiębiorcy nie będą protestować na placu Bangalore?


I zapowiadają, że w ogóle nie będą: przywódca zjednoczenia „Perspektywa” odwołał wiec zapowiedziany na 15 lutego.

Anatol Szumczanka powołał się na decyzję rady organizacji o rezygnacji z przeprowadzenia mitingu, który miał się odbyć w najbliższy poniedziałek. Władze Mińska zezwoliły, aby przeprowadzono go w Parku Przyjaźni Narodów przy placu Bangalore.

Działacze „Perspektywy” nie wykluczają jednak, że wiece i inne legalne akcje masowe mogą być zorganizowane w przyszłości:

„Głównym motywem takiej decyzji jest osiągnięcie najważniejszego celu: początku dialogu, którego z indywidualnymi przedsiębiorcami władze nie prowadziły przez ostatnie 6-7 lat. Doprowadziło to do tej kryzysowej sytuacji, w której biznes znalazł się dziś – a konkretnie niemożności prowadzenia działalności – głosi oświadczenie, wydane przez organizację. – Rozmowy z członkami rządu rozpoczęły się 8 lutego, w związku z czym odpadła konieczność użycia takiego narzędzia jak miting. Miting był nam potrzebny do tego, aby wpłynąć na urzędników w celu utworzenia platformy do negocjacji na temat problematycznych kwestii. Platforma ta powstała dzięki staraniom „Perspektywy”.

Wcześniej swoją działalność rozpoczęła grupa robocza ds. działalności indywidualnych przedsiębiorców przy Radzie Społeczno-Konsultacyjnej ds. rozwoju przedsiębiorczości. Ta działa z kolei przy Ministerstwie Gospodarki.

Jednak przewodnicząca związku zawodowego indywidualnych przedsiębiorców „Razam” Iryna Jaskiewicz oznajmiła na naszej antenie, że na razie akcja 15 lutego pozostaje w sile.

„To samodzielna decyzja Szumczanki. Jeszcze nie omawialiśmy tej kwestii z ludźmi. Do 15. jest jeszcze czas” – powiedziała nam Jaskiewicz.

DD, belsat.eu

Czytajcie również >>> Łukaszenka: „Nie zwracajcie uwagi na strajki jakiś indywidualnych przedsiębiorców”

Zobacz też
Komentarze