Prowokacja artystyczna w Mińsku? Tajemniczy „zielony ludzik” pojawia się na jednej ze ścian


Na budynku mińskiego transformatora, ktoś nalepił postać uzbrojonego i zamaskowanego żołnierza bez dystynkcji wyglądającego dokładnie tak, jak rosyjscy żołnierze dokonujący aneksji Krymu.

Rosyjskie wojsko podczas zajmowania półwyspu, a potem w Donbasie wykorzystywały oddziały sił specjalnych pozbawione wszelkich znaków przynależności państwowej. Służący w nich żołnierze zostali w rosyjskiej propagandzie nazwani „zielonymi ludzikami” lub „uprzejmymi ludźmi”. Chór rosyjskiej armii im. Aleksandrowa poświecił im nawet jedną ze swoich pieśni.

Dziś taki ludzik pojawił się na ścianie budynku na ul. Arańskiej w Mińsku, którą kiedyś upiększono muralem przedstawiającym przyrodniczy krajobraz.

Na drodze tajemniczego bojówkarza stanęli jednak bezkompromisowi pracownicy służb miejskich. Najpierw usiłowali zedrzeć nalepiony na ścianę wizerunek przy pomocy szpachelki. Gdy to nie pomogło, przy pomocy farby i wałka zamienili „zielonego ludzika” w zielony prostokąt.

Jb/ www.belsat.eu/pl/

Fot. Aleś Silicz

Zobacz też
Komentarze