Prokuratorzy z Rosji i Korei Północnej – na straży praw człowieka!


Współpracy właśnie w tej dziedzinie było poświęcone spotkanie prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki z jego kolegą z Pjongjangu.

 

„Podczas spotkania z naczelnym prokuratorem Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej Czan Ben Giu prokurator generalny Federacji Rosyjskiej Jurij Czajka wyraził przekonanie, że spotkanie będzie sprzyjać konsekwentemu rozwojowi współpracy dwoch państw w sferze obrony praw człowieka i przeciwdziałania międzynarodowej przestępczości zorganizowanej” – czytamy w oficjalnym komunikacie, wydanym przez biuro prasowe rosyjskiej Prokuratury Generalnej.

Jak przewidywali analitycy, Rosja aktywnie poszukuje przeciwwagi dla wzrastającej obecności USA w regionie Azji i Pacyfiku. Moskwa umacnia więc więzi ze swoimi sojusznikami, do których należy również komunistyczna dyktatura dynastii Kimów.

Jednym z przykładów takiej współpracy stała się decyzja Pjongjangu o ułatwieniu trybu wizowego dla rosyjskich przedsiębiorców oraz pracowników rosyjskich firm. W pakiecie obiecano im też szereg przywilejów, niedostępnych dla obywateli KRLD, czyli dostęp do internetu i telefonii komórkowej.

Takie warunki będą mieć tylko Rosjanie – zapowiadał z dumą szef Ministerstwa Rozwoju Dalekiego Wschodu (Minwostokrozwitija) Aleksandr Gałuszko.Nikt inny, nawet Chińczycy nie spotyka się z takim podejściem jak Rosjanie.

W rok 2013 suma obrotów handlowych pomiędzy Rosją a Koreą Północną wyniosła 112 mln dolarów. W najbliższym czasie partnerzy chcą ją powiększyć do kwoty 400-500 mln, a zadaniem kluczowym jest osiągnięcie pułapu 1 mld dolarów rocznie.

Dla ułatwienia wzajemnych rozliczeń, prowadzi się je już w rublach, a Mokskwa darowała darowała Pjongjangowi 10 mld dolarów starych długów – w zamian na zgodę na budowę w Korei Płn. przez Rosjan gazociągu i linii kolejowej. Zgodnie z nowym podejściem KRLD może płacić za rosyjskie towary udziałami w miejscach wydobycia złóż naturalnych.

Całkiem niedawno Moskwa wydała zaś zgodę na import żywności z KRLD.

„Umówiliśmy się, że Rossielсhoznadzor uzgodni na swoim szczeblu wzajemne uznanie certyfikatów na dostawy artykułów roślinnych oraz ryb i owoców morza z KRLD do Rosji” – oświadczył z tej okazji szef Aleksander Gałuszko.

W pierwszej kolejności artykuły spożywcze z Korei Północnej mają trafić właśnie na rosyjski Daleki Wschód. Moskwa i Pjongjang rozpatrują też możliwość wybudowania w KRLD fermy hodowlanej trzody chlewnej oraz zakładu przetwórczego, skąd wieprzowina byłaby wysyłana do Rosji.

 

I musi to być rzeczywiście priorytetowy nakaz partii i rządu, ponieważ dzienna norma wyżywienia przysługująca obywatelom Korei Płn. stale się zmniejsza. Zamiast rekomendowanych 600 ostatnio wynosiła ono 420 gramów.

 

cez, belsat.eu/pl/newsru.com

 
Zobacz też
Komentarze