Powrót politruków. W rosyjskiej armii pojawią się oficerowie polityczni


Źródło: astrakhan-24.ru

Zastępcy dowódców ds. pracy wojskowo-politycznej mają zadbać o odpowiedni poziom patriotyzmu podkomendnych.

Obecnie w Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej istnieje tylko instytucja zastępcy dowódcy ds. wychowawczych. Jednak zgodnie z planami resortu obrony, odpowiedzialni za tę dziedzinę oficerowie zostaną przekwalifikowani w tzw. zampolitów i zajmą się także wychowaniem politycznym żołnierzy.

– Istnieje przyczyna zewnętrzna: konieczność przeciwdziałania wojnie informacyjnej – wyjaśnia powrót do praktyki z czasów ZSRR wiceprzewodniczący Rady Społecznej przy Ministerstwie Obrony Aleksandr Kańszyn.

Oprócz tego pomysłodawcy powrotu politruków do szeregów armii spodziewają się, że odpowiednie wychowanie polityczne pomoże zacieśnić więzy pomiędzy żołnierzami, którzy często reprezentują różne poglądy, religie oraz właśnie – wychowanie.

Zastępcy dowódców ds. pracy wojskowo-politycznej mają pojawić się w armii jeszcze przed końcem tego roku. Celem ich pracy będzie „kształtowanie profesjonalnie przygotowanej, przekonanej ideowo i silnej duchem osobowości wojskowego, zwartych i sprawnie działających kolektywów żołnierskich, zdolnych do wypełniania zadań w każdych warunkach” – cytuje założenia resortowego projektu gazeta Izwiestia.

Pierwsze kroki już poczyniono. Na początku tego roku prezydent Putin powołał do życia swoim dekretem Wydział Wojskowo-Polityczny resortu obrony. Właśnie w jego składzie powstanie „pion zampolitów” – poczynając od szczebla kompanii.

Powrót do przeszłości

Instytucja politruków – później nazywanych zampolitami – została ustanowiona w 1935 r. Stało się to, gdy w Armii Czerwonej przywrócono dawne stopnie wojskowe – odchodząc od dowodzenia jednostek przez stricte politycznych komisarzy. Mieli oni w założeniu dbać o wychowanie polityczne oficerów i żołnierzy – w rzeczywistości otrzymali od początku ogromne uprawnienia. Dowódcy oddziałów musieli z nimi konsultować nawet plany bojowe. Po napaści III Rzeszy na ZSRR ta swoista dwuwładza powodowała ogromne problemy w dowodzeniu. Główny Zarząd Polityczny Armii Czerwonej, któremu podlegali zampolici, zlikwidował w 1991 r. Michaił Gorbaczow, a zampolici stali się zastępcami dowódcy ds. wychowawczych.

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze