Postawy: tron przewodniczącego rejonu okazał się być dziedzicznym


Postawy to niewielkie miasteczko, około 20 tysięcy mieszkańców. Za to historyczne, wabiące turystów jadących nad Jeziora Brasławskie wiekową architekturą. W maju pojawiła się tu jeszcze jedna ciekawosta rodem z czasów feudalnych: przewodzniczący komitetu rejonowego, którego ojciec także był przewodniczącym rejonu.

Siarhiej Czepik, syn Wasila Czepika, do niedawna pracował w przemyśle rolnym, kierując firmą Kurapolle-Agra. Na przewodniczącego wyznaczył go Alaksandr Łukaszenka, przy pełnej zgodzie rady rejonowej. Wstępując na stanowisko zapowiedział, że rewolucyjnych zmian nie będzie.

Tatuś był miejscowym dyktatorem

Jego ojciec Wasil Czepik rządził komitetem rejonowym 17 lat, a zaczynał jako pierwszy sekretarz rejonowego komitetu partii. W 2000 roku zginął w wypadku samochodowym. Czepika starszego wspomina się w mieście jako człowieka autorytarnego, nie znoszącego wolnomyślicielstwa, za co wielu miejscowych aktywistów straciło pracę.

„Ze starym byłem skonfliktowany… Sprawił, że zrezygnowałem z pracy. Stworzył niemożliwe do wytrzymania warunki w pracy. A byłem deputownym rady rejonowej” – wspomina Michaił Hil, miejscowy działacz społeczny.

Mimo to Łukaszenka zlecił zarządzanie rejonem synowi starego sekretarza partii. Ludzi nikt się nie pytał.

Ryba gnije od głowy

„Posady na Białorusi nie są przyznawane ze względu na profesjonalizm, według kryteriów, które pomogłyby rozwiązać problemy kraju, a według przychylności wobec głównego przywódcy” – tłumaczy Wiktar Karniajenka, były zastępca kierownika Homla.

Wiktar Karniajenka pracował w Homelskim Miejskim Komitecie Wykonawczym jeszcze w czasach, gdy władze lokalne się wybierało.

„Ryba gnije od głowy. Wszystko zaczyna się od najważniejszego przewodniczącego w kraju, który także posadził wkoło siebie dzieci, nazywając to roboczą dynastią. W rzeczy samej, żadna ona tam robocza dynastia, a zwykła bezczelność człowieka, którzy wykorzystuje swoje stanowisko na potrzeby swojej rodziny” – zapewnia Karniajenka.

Wiktar Łukaszenka jest członkiem Rady Bezpieczeństwa Białorusi, pracuje między innymi nad eksportem białoruskiej broni za granicę. Dzmitryj Łukaszenka kierujący prezydenckim klubem sportowym, także zajmuje się eksportem białoruskiego sprzętu. Mikałaj Łukaszenka jest niepełnoletni, dlatego, póki co, niczym nie kieruje.

Jarasłau Scieszyk, Biełsat

Zobacz też
Komentarze