Pokłócił się ze znajomymi i poszedł w siną dal. Zatrzymano go na Białorusi


Zdj. sb.by

Teraz obywatelowi Polski zakazano wjazdu do sąsiedniego kraju przez pięć lat.

Sygnał alarmowy rozległ się na granicy Białorusi z Polską 15 lipca. Do wezwania wyruszyli pogranicznicy stacjonujący pod Kobryniem. Wkrótce funkcjonariusze natrafili na ślady prowadzące z polskiej strony.

Pozostawił je mieszkający w pobliżu granicy obywatel Polski, który przeniknął na terytorium Białorusi aż na 3,5 km. Jak się okazało – przypadkiem.

– Przyczyną była kłótnia z kolegami. Polak się obraził i poszedł w nieznane. Trafił do rejonu kamienieckiego – tak relacjonował incydent rzecznik Brzeskiej Grupy Nadgranicznej Siarhiej Dźmitryjeu.

Za nielegalne przekroczenie granicy państwowej i naruszenie zasad pobytu w strefie nadgranicznej Polaka tylko upomniano. Dostał jednak oprócz tego pięcioletni zakaz wjazdu na Białoruś.

cez/belsat.eu/pl wg sb.by

Zobacz też
Komentarze