Po naszym Trumpie! Rosyjscy emeryci zapisują prezydentowi USA mieszkania w spadku


Niezwykły sposób walki z zadłużeniem za usługi komunalne podpowiedzieli im prawnicy.

Lokatorzy domów w jednej z dzielnic Krasnojarska byli nieprzyjemnie zaskoczeni skutkami zmiany zarządcy ich mieszkań. Nagle okazało się, że są mu winni od 10 do 30 tys. rubli. A przeprowadzona na ich wniosek kontrola wykazała jeszcze większe zaległości – nawet o 10 tys. Takich pieniędzy starsi ludzie oczywiście nie mają.

– Zwracaliśmy się do wszystkich instancji i odmówiono nam pomocy – cytuje gazeta Argumenty i Fakty przedstawicielkę grupy emerytów Irinę Borysowną. – Powiedzieli nam: „Wszystko jest zgodnie z prawem”. To my też postanowiliśmy działać zgodnie z prawem.

Za radą prawników lokatorzy więc poszli do notariusza. I zapisali swoje mieszkania w spadku… prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Wraz z długami. Jak na razie zrobiło to sześć osób.

– Słyszeliśmy, że ten człowiek nie odmawia takich prezentów, a jego adwokaci umieją bić się o interes swojego klienta do ostatniego. My jesteśmy starymi, biednymi ludźmi. Może nie dożyjemy do końca tego roku. Nas łatwo wyrzucić z jedynego lokum, ale skoro w tym kraju nikt nie mógł stanąć w naszej obronie, to spróbujcie zabrać te mieszkania Trumpowi – odgrażają się zdesperowani staruszkowie.

Nie chcą jednak podawać o sobie bliższych informacji. Wystarczy im, że o ich pomyśle dowiedzą się inni, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Podkreślają też, że ich akcja nie ma politycznego podtekstu, a ma na celu wyłącznie obronę przed wygórowanymi czynszami.

Prawomocność ich działań potwierdzają prawnicy.

– Według prawa Rosjanie mogą zapisywać w spadku majątek wedle swojego uznania – przypomina mecenas Anastasija Asadulina. – Zapisano, że człowiek może sporządzić testament na rzecz każdej osoby prawnej lub fizycznej. Obywatelstwo nie ma tu znaczenia, a przy tym cudzoziemiec może być absolutnie postronną osobą dla zapisującego spadek.

cez/belsat.eu wg aif.ru

Zobacz też
Komentarze