Po informacji Biełsatu ambasadora Litwy zaproszono na plac budowy elektrowni atomowej


Budowa elektrowni atomowej w Ostrowcu. Zdj. iaea.org

Ministerstwo Energetyki Białorusi zaprosiło ambasadora Litwy w Mińsku Evaldasa Ignatavičiusa do osobistego odwiedzenia placu budowy elektrowni jądrowej w Ostrowcu.

Podczas spotkania z litewskim dyplomatą zaproszenie miał mu przekazać wiceminister Wadzim Zakreuski. Powodem spotkania stała się publikacja belsat.eu, że na budowie elektrowni zawaliła się część konstrukcji nośnej przyszłego budynku kontrolnego oraz dotyczące tego incydentu komentarze przedstawicieli litewskich władz.

„Ambasadorowi przekazano szczegółowe informacje na temat wykonania podczas wznoszenia obiektu wszystkich norm i wymogów technicznych” – poinformowało biuro prasowe resortu energetyki. Oprócz tego dyplomacie „zaproponowano, aby osobiście odwiedził miejsce budowy i zapoznał się z rzeczywistą sytuacją”.

Poinformowano również, że podczas spotkania szefowi litewskiej placówki dyplomatycznej szczegółowo wyjaśniono sprawę „usterki” podczas podczas prowadzenia prac przygotowawczych w jednym z pomieszczeń gospodarczych”, do którego doszło 8 kwietnia.

„Podkreślono, że wszelkie skutki usterki zostały usunięte w pełnej zgodności z obowiązującymi w budownictwie wymogami i technologiami”.

Ministerstwo przypomniało też, że przed końcem 2016 r. z inicjatywy strony białoruskiej zostaną przeprowadzone stres-testy budowanej elektrowni, a ich wyniki zostaną opublikowane i przesłane do Komisji Europejskiej. Oprócz tego Ostrowiec ma odwiedzić misja MAGATE, która oceni miejsce budowy i wykończenie obiektu pod względem wpływu na nie czynników zewnętrznych.

Po informacji belsat.eu, że na placu budowy elektrowni jądrowej zawaliły się wsporniki konstrukcji nośnej przyszłego budynku kontrolnego, rzecznik prasowy elektrowni przekonywał, że nic się tam nie wydarzyło. Potem litewskie MSZ wręczyło białoruskiemu ambasadorowi notę z powodu „możliwego incydentu w znajdującej się 50 km od Wilna Ostrowieckiej Elektrowni Atomowej”. Wówczas białoruskie Ministerstwo Energetyki przyznało fakt „usterek podczas prac przygotowawczych”.

Wiarygodności działaniom resortu nie dodało też sprawozdanie na temat przebiegu budowy, które strona białoruska przesłała Litwinom. Dokument przetłumaczono na litewski przy pomocy Google Translate, przez co jego część była kompletnie niezrozumiała.

MJ, cez, belsat.eu wg interfax.by

Zobacz też
Komentarze