Po białoruskie borówki – tylko z przepustką!


Z przepustką po jagody. Zdj. gpk.gov.by

Obywatelom Ukrainy zezwolono na sezonowe wypady do białoruskich lasów na białoruskim Polesiu. Przez… Poznań.

Od 3 września w obwodzie brzeskim oficjalnie zezwolono na zbiór borówek. I tego samego dnia na odcinku Pińskiego Oddziału Straży Granicznej otwarto trzy sezonowe przejścia graniczne: Biarozawoje, Drozdyń oraz Poznań.

Tak brzmią nazwy trzech z dziesięciu ukraińskich nadgranicznych wsi, których mieszkańcy mogą od początku miesiąca zbierać borówki i pozostałe runo leśne po białoruskiej stronie.

Wolno im tam przebywać od 5.00 do 22.00. I tylko na podstawie specjalnych przepustek, wystawianych przez białoruskich pograniczników oraz pokwitowania uiszczenia opłaty za zwiedzanie rezerwatu krajobrazowego „Bagna Olmańskie”. Wizyta w nim kosztuje równowartość 10 euro.

Niepełnoletni obywatele Ukrainy muszą znajdować się w towarzystwie rodziców i opiekunów prawnych, którzy powinni też potwierdzić tożsamość dziecka aktem urodzenia lub notarialnie poświadczonym zaświadczeniem.

Niepodporządkowanie się tym wymogom jest traktowane jako naruszenie granicy – ze wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.

cez, belsat.eu/pl wg gpk.gov.by

Zobacz też
Komentarze