Performance z Białorusi na Festiwalu „Wschód Kultury/Inny Wymiar”


Białostockie wydarzenia kulturalne pod patronatem medialnym Biełsatu.

„Sztuka współczesna i sztuka performance przez długi czas były nieznane na Białorusi przede wszystkim z powodu blokowania wszelkich przejawów wolności w sztuce. Władza bała się wolnej iotwartej sztuki nie zmieniło się to do dziś. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyna jest prosta: wolna sztuka zmienia sposób myślenia, a władzom to nie jest na rękę. Sztuka łączy ludzi, a tego władza też nie lubi” – uważa białoruski niezależny artysta Wiktar Piatrou.

Ale sztuka może i powinna łączyć ludzi niezależnie od tego, czy podoba się to władzom, czy nie. I łączyć ludzi ponad granicami. Piatrou jest też kuratorem wystawy „Performance z Białorusi”, na której w ramach Festiwalu „Wschód Kultury/Inny Wymiar” w Białymstoku zostaną zaprezentowane prace jego oraz jego kolegów: Alaksandra Krauczenki, Natalii Lisouskiej oraz Siarhieja Żdanowicza.

A tak przedstawiają się sami artyści:

Piatrou
Co od zawsze wpływało na sztukę: filozofia, szamanizm, magia, religia? Wszystkich nas łączy poszukiwanie Prawdy. Musimy zadać sobie pytanie – co dominuje w obecnej sztuce: dobro czy zło? Staram się pokazać, jak ważne jest rozróżnienie tych pojęć dla zrozumienia najistotniejszych zasad rządzących sztuką i życiem. Wpływ kultury masowej powoduje, że dobro i zło przestają cokolwiek znaczyć. Dla artysty ważne jest również to, aby zrozumiał, dla kogo i po co tworzy.   

Lisouskaja
Artystka pracuje nad pojęciem „linia życia”; to jakby psychologiczny „tape art”. Przedstawia psychologię życia jako linearny proces, któremu chce nadać harmonijny przebieg, nawet w obliczu stresujących sytuacji czy tragedii. Stara się okazać pomoc człowiekowi, przywrócić mu komfort i bezpieczeństwo. Jej prace mają charakter intymny i pokazują rolę kobiety w sztuce współczesnej. 

Żdanowicz
Artystę interesuje przede wszystkim pojęcie śmierci. Stara się je rozpatrywać z różnych punktów widzenia. Poszukuje granicy pomiędzy życiem realnym a przejściem do zaświatów. Zastanawia się, jak każdy z nas przygotowuje się na taki moment. Czym różni się śmierć naturalna od gwałtownej (np. na wojnie)? Co czujemy w momencie, kiedy dowiadujemy się o śmierci innych? 

Krauczanka
Jego performances pełne są ironii i poczucia humoru. Artysta proponuje własną receptę na udany relaks oraz niestandardowe sposoby spędzania czasu, jednocześnie tworząc sztukę. Co to jest sztuka? Zadowolenie, przeżycie czy gry intelektualne? 

Odpowiedzi na te pytania można szukać już od dziś. Otwarcie wystawy – o 18.00 w białostockiej Galerii Arsenał (ul. Elektryczna 13). A dziś zakończy się tam wystawa „Nasze ciało narodowe”, przedstawiająca dorobek artystek i artystów z Polski, Ukrainy i Rosji.

Biełsat objął festiwal patronatem medialnym.

 
Zobacz też
Komentarze