Pełnomocnik Putina zaproponował, by opozycję „wychłostać w kuchni”


Igor Chołmańskich, który pełni funkcję przedstawiciela rosyjskiego prezydenta w uralskim obwodzie federalnym włączył się do dyskusji zapoczątkowanej przez prezydenta Czeczenii Ramzana Kadrowa. Ten na łamach prasy nazwał  opozycjonistów „wrogami ludu” i „szakalami”.

Chołmianskich już wcześniej doradzał jak należy postępować z krytykami Kremla –  podczas protestów rosyjskiej opozycji na pl. Błotnym w 2012 r. zaoferował, że chętnie przyjedzie „z chłopakami”z Uralu, by rozgonić protesty.

Tym razem podczas konferencji prasowej przedstawiciel prezydenta oskarżył pozasystemową, czyli pozostającą poza parlamentem opozycję o „sprywatyzowanie” pojęcia liberalizm.

„Na dzień dzisiejszy okazuje się, że liberał – to jakiś wróg swojego narodu, wróg kraju, dla którego wartości zachodniej demokracji są ważniejsze od interesów Ojczyzny, swojego kraju” – powiedział.

Jego zdaniem, opozycja zamiast krytykować ustrój polityczny Rosji, działa na jej szkodę. Dalej urzędnik przyrównał rosyjską opozycję do postaci opozycyjnego inteligenta Wasisualija Lochańkina znanego z kart radzieckiej powieści „Złoty cielec”, który był przekonany o swojej duchowej wyższości nad otaczającymi go ludźmi.

„U tego Lochańkina wszystko zakończyło się nie bardzo pozytywnie. Po prostu został wychłostany w kuchni i przy czym, nie za swoje poglądy polityczne, ale za to, że nie gasił światła w ubikacji. Z obecną pozasystemową opozycją trzeba postąpić podobnie” – dodał.

Opozycja pozasystemowa w Rosji to grupa głównie liberalnych  polityków i aktywistów, którzy nie zasiadają w parlamencie. W rosyjskiej Dumie oprócz rządzącej „Jedynej Rosji” zasiada bowiem koncesjonowana opozycja czyli: komuniści, liberalni-demokraci Żyrynowskiego oraz lewicowa „Sprawiedliwa Rosja” – partie,  które w najważniejszych sprawach nigdy nie sprzeciwiają się Kremlowi.

Ostatnio w krytykę pozasystemowej opozycji zaangażował się czeczeński prezydent, który używając stalinowskiej retoryki wzywał do surowej rozprawy z krytykami Kremla. W ostatni piątek w Groznym miejscowe władze zorganizowały wielotysięczny wiec, podczas którego atakowano opozycyjnych aktywistów i polityków. Na celownik trafił m.in. piosenkarz Andriej Makarewicz, który sprzeciwia się agresywnej polityce przeciwko Ukrainie, Aleksiej Nawalny – od lat piętnujący korupcję wśród rosyjskich elit, przewodniczący opozycyjnej partii Parnas Ilia Jaszyn, główny redaktor rozgłośni Echo Moskwy Aleksiej Wienediktow, przebywający na wygnaniu biznesmen Michaił Chodorkowski i inni. Jednym z najbardziej znanych reprezentantów tego środowiska był zabity w lutym ub.r. Borys Niemców, który zginął z rąk ludzi powiązanych z podległymi Kadyrowowi czeczeńskimi strukturami siłowymi.

Czytaj więcej>>>  Na wiecu w Groznym wzywano do rozprawy z rosyjską opozycją

Jb/ www.belsat.eu/pl/ www.znak.com

fot. wiki cc

Zobacz też
Komentarze