Patriarcha Wszechrusi sugeruje, że Stalin wcale nie był taki zły


Patriarcha Cyryl wezwał, by nie zapominać o „plusach dodatnich” w ocenie sowieckich władz.

Jego zdaniem, „nie można poddać w wątpliwość” sukcesów kierownictwa ZSRR, które stały u podstaw modernizacji kraju, „nawet jeżeli danego lidera charakteryzowały złe czyny”

„Tam gdzie pojawia się wola, siła, intelekt, polityczne zdecydowanie mówimy – tak, to niewątpliwe sukcesy, tak jak w przypadku zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, a tam gdzie była krew, niesprawiedliwość, cierpieniem mówimy, że jest to nie do zaakceptowania dla nas ludzi XXI wieku” – podkreślił patriarcha.

„My nie utożsamiamy się z tymi krwawymi kartami, oddajemy na Sąd Boży takie historyczne postaci, jednak nigdy negatywy nie powinny dawać prawa do wykluczania tego, co pozytywne, a to co było pozytywne nie powinno wykluczać krytycznego podejścia wobec przestępstw, które były dokonane przez tych samych ludzi.”

Patriarcha Cyryl wypowiadał się na temat sowieckiej historii podczas otwarcia wystawy „Prawosławna Ruś. Moja historia . XX wiek. 1914-1945 – od wielkich wstrząsów do zwycięstwa w wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”

Fot. „Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl” autorstwa Serge Serebro, Vitebsk Popular News – Praca własna. Licencja CC BY-SA 3.0 na podstawie Wikimedia Commons

Jb/Biełsat/ «Медуза»

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze