Opozycja odwiedziła rejony dotknięte skutkami katastrofy w Czarnobylu

video

Obwód mohylewski zwizytowali przedstawiciele Partii BNF, Zjednoczonej Partii Obywatelskiej i Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji.

Z powodu Czarnobyla niektóre miejscowości w ogóle znikły z mapy Białorusi. W innych, chociaż mieszkają w nich ludzie, życie jest wciąż niebezpieczne.

Rejon czerykowski jest jednym z najbardziej dotkniętym skutkami katastrofy w elektrowni atomowej. Obecnie na miejscu ponad 20 wysiedlonych i zlikwidowanych wsi są kurhany i nieużytki. W Czerykowie przypomina o nich pomnik, który przed kolejną rocznicą wybuchu w Czarnobylu odwiedzili przedstawiciele opozycji.

„Wyjazdem tym składamy hołd tym ludziom, którzy stali się ofiarami katastrofy czarnobylskiej. Wspominamy ich, wspominamy te miejscowości, osiedla i wsie, które zostały unicestwione wskutek tej katastrofy” – mówił Wital Makaranka z Partii BNF.

10 km od dzisiejszego memoriału była kiedyś wioska Wiepryn. Swoje domy w niej musiało w końcu opuścić 386 rodzin.

„Było to dość duże osiedle, mieszkali tu ludzie. A teraz wisi znak, że wstęp wzbroniony – mówił Uładzimir Szancau ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. A dlaczego mieszkali ludzie? Bo władza im mówiła, że wszystko jest dobrze, nawet kiedy ze wszystkim było bardzo źle”.

Działacze oraz niezależni eksperci uważają, że i dziś władze ukrywają przed społeczeństwem prawdę.

„Władze robią wszystko, aby ludzie zapomnieli o problemach Czarnobyla, o problemie skutków. I dziś, kiedy tu przyjeżdżamy widzimy, że ludzie przyzwyczaili się do tego” – zauważa przewodniczący Partii BNF Alaksiej Janukiewicz.

Potwierdzają to też tutejsi mieszkańcy.

„Ludzie nie odczuwają żadnego niebezpieczeństwa. Ich poczucie zostało przytępione, zachowują się swobodnie. Kiedy zaczyna się pora grzybów i jagód, idą do lasu – zbierają je i jedzą” – opowiadał aktywista z Czerykowa Siamion Panizoucau.

Nie zdając sobie z tego sprawy, jedzą żywność ze skażonych terenów również inni mieszkańcy Białorusi. Nie raz ujawniały to niezależne dochodzenia dziennikarskie, również naszej telewizji. Co więcej, teraz prawdopodobnie nowy problem powstaje na północy kraju, gdzie powstaje Ostrowiecka Elektrownia Atomowa, której budowie towarzyszą liczne incydenty i nieprawidłowości.

Wolha Staraścina, Biełsat

Zobacz też
Komentarze