Od 9.00 do 22.00: białoruski rząd planuje „dealkoholizację”


Takie normy ustanawia projekt dekretu o obrocie alkoholu, który wkrótce trafi na rozpatrzenie do Izby Reprezentantów – niższej izby białoruskiego parlamentu.

O planowanych zmianach poinformowała wiceminister handlu Iryna Narkiewicz, która razem z przedstawicielami ministerstw zdrowia, oświaty, spraw wewnętrznych i prokuratury wchodzi w skład międzyresortowej grupy roboczej. Zadaniem grupy jest wypracowanie skutecznych metod walki z alkoholizmem.

– Alkoholizm to poważny dla nas temat, ponieważ spożycie jest wysokie. W ramach programu dealkoholizacji narodu jest wypracowywana koncepcja na lata 2015-2016 – powiedziała min. Narkiewicz podczas „gorącej linii” przeprowadzonej przez stronę państwowej telewizji tvr.by. – Cieszy, że spożycie alkoholu i ilość palących na Białorusi się zmniejsza. Tzn. praca daje wyniki, ale trzeba iść dalej.

Szlak już wytyczono. Miejscowe organy władzy mają prawo do ograniczania sprzedaży alkoholu. Najczęściej egzekwuje się je lokalnie podczas prac polowych („pijane żniwa” to ryzyko groźnych wypadków przy pracy) lub np. balów maturalnych.

– Dalej jest następny etap – zapowiada min. Narkiewicz. – Jak mówi prezydent: „step by step”. Posuwamy się naprzód, ale nie rewolucyjnie, ale ewolucyjnie, ponieważ to również biznes.

W związku z tym rząd ma przychylniej odnosić się do sprzedaży wyrobów spirtysowych w specjalistycznych sklepach. Ale pierwszym w kolejności krokiem ma być odgórne ograniczenie sprzedaży alkoholu w całym kraju – byłby on dostępny tylko od 9.00 do 22.00. Projekt dokumentu już trafił do parlamentu.

cez, Biełsat za tvr.by

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze