Noworoczne grzywny za udział w proteście i pikiecie 


Dwóch białoruskich działaczy opozycyjnych zostało we wtorek skazanych na olbrzymie kary grzywny – poinformowało Centrum Praw Człowieka ”Wiasna”. Jeden z nich został oskarżony też o niewłaściwe odnoszenie się do sądu.

Działacz kampanii ”Europejska Białoruś” Maksim Winiarski został skazany przez sąd w Mińsku na grzywnę wysokości 14,7 mln rubli białoruskich (3,2 tys. zł) za udział w akcji z 2 grudnia, kiedy to studenci protestowali w Mińsku przeciwko wprowadzeniu opłat za powtórne zdawanie egzaminów. Winiarski został także uznany za winnego niewłaściwego odnoszenia się do sądu.

W grudniu na grzywny za udział w tej akcji skazano dwóch innych jej uczestników.

Także we wtorek inny działacz ”Europejskiej Białorusi” Leanid Kułakou został skazany przez sąd w Mińsku na karę grzywny wysokości 6,3 mln rubli białoruskich (1,4 tys. zł). 10 grudnia przeprowadził on jednoosobową pikietę, stając w stolicy z plakatem na rzecz zniesienia kary śmierci na Białorusi.

„10 grudnia był międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Poprzez swoją akcję chciałem po prostu pozdrowić naszych białoruskich obrońców praw człowieka i wyrazić solidarność z nimi w walce o zniesienie kary śmierci. Nie znajduję znamion przestępstwa w swoich działaniach” – oświadczył Kułakou.

Brak zmian systemowych w sferze praw człowieka

”Wiasna” zaznaczyła w swoim raporcie za grudzień 2015 r., że na Białorusi brak jakichkolwiek zmian systemowych na rzecz poprawy sytuacji w sferze praw człowieka. Podkreśliła, że nadal karani są grzywnami uczestnicy pokojowych akcji, a władze wciąż odmawiają rejestracji powstających oddolnie organizacji społecznych.

”Wiasna” zaznaczyła również, że założyciel organizacji Platform Innovation, zajmującej się obroną praw więźniów, Michaił Żamczużny został uznany przez obrońców praw człowieka za więźnia politycznego. Żamczużnemu przedłużono w październiku wyrok pozbawienia wolności do 6,5 roku.

Został on w lipcu skazany na 6 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze; uznano go za winnego umyślnego rozpowszechniania informacji stanowiących tajemnicę służbową, nielegalnego zdobycia środków w celu uzyskania informacji będącej tajemnicą służbową oraz próby łapownictwa.

jb/ Biełsat / PAP

Zobacz też
Komentarze