Niezależnych pisarzy i dziennikarzy uznano za „darmozjadów”


Ich organizacje wykreślono ze zaktualizowanego urzędowego rejestru związków twórczych.

Postanowienie Ministerstwa Kultury „O rejestrze związków twórczych” jest datowane 30 stycznia, ale opublikowano je na Narodowym Portalu Prawnym dopiero 17 lutego. Dokument nabrał więc mocy prawnej akurat na trzy dni przed końcem terminu opłaty przez obywateli tzw. „podatku od nieróbstwa”.

Teraz będą go musieli zapłacić również niezatrudnieni na stałe twórcy – pisarze i dziennikarze, których organizacje nie znalazły się na ministerialnej liście. Jest na niej np. oficjalny Związek Pisarzy Białorusi, ale nie ma niezależnego Związku Pisarzy Białorusi oraz Białoruskiego Pen-Centre.

„Uważamy, że niewłączenie przez Ministerstwo Kultury naszej organizacji pisarskiej do grona związków twórczych ma zabarwienie polityczne i jest haniebnym krokiem, który szkodzi rozwojowi narodowemu i społeczno-kulturalnemu kraju, prowokuje oddźwięk międzynarodowy i negatywnie wpływa na wizerunek naszego kraju” – głosi wydane z tej okazji oświadczenie Związku Pisarzy Białoruskich.

Podpisała je m.in. jego członkini, laureatka nagrody Nobla w dziedzinie literatury Swiatłana Aleksijewicz.

Do ministerialnego rejestru wpisano też lojalny wobec władz Białoruski Związek Dziennikarzy, ale niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy – już nie.

cez, belsat.eu/pl

Czytajcie również:

Zobacz też
Komentarze