Nie tylko Czyż… Organy aresztowały jeszcze jednego „oligarchę”?

video

Według niepotwierdzonych informacji zatrzymano również Jauhiena Baskina, szóstego na liście najlepiej prosperujących biznesmenów na Białorusi.

Informacje o zatrzymaniu założyciela i dyrektora generalnego grupy kompanii Servolux – największego w kraju producenta drobiu – portalowi Tut.by potwierdziły trzy niezależne źródła.

„Nie wiem, co jest mu inkryminowane. Ale Baskina też zamknęli” – informuje jedno z nich. – Tak, zainteresowali się nim przedstawiciele organów bezpieczeństwa. Ale ostateczne postanowienie na temat środka zapobiegawczego wg mnie nie zostało podjęte – mówi drugie. – Byłem wczoraj w Ministerstwie Rolnictwa, mówiono tam wieczorem tylko o kłopotach Baskina. Mówi się, że poszedł drogą Czyża” – relacjonuje trzecie.

Telefon biznesmena jest poza zasięgiem, ale KGB nie potwierdza informacji o jego zatrzymaniu. W Servoluksie zaś jeszcze wczoraj wieczorem i dziś rano zapewniano, że „w kompanii wszystko jest w porządku, fabryki pracują w normalnym trybie, a szef jest w delegacji”.

Jauhien Baskin jest głównym właścicielem grupy kompanii Servolux znanych pod nazwami handlowymi Pietrucha, Bratia Gril i Kuwszynka, które wspólnie zajmują się produkcją, przetwórstwem i sprzedażą drobiu, mleka i pasz.

Tymczasem KGB, które w sprawie Baskina na razie milczy, podało własną wersję okoliczności, w których został zatrzymany białoruski biznesmen nr 1 – Juryj Czyż. Jeszcze w 2012 r. miał on założyć w Rosji fikcyjną firmę, na której czele stanął jego… kierowca. Jedynym jej celem było dokonywanie machinacji finansowych – poinformował dziennikarzy osobiście szef Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Walery Wakulczyk.

„Na polecenie Czyża założono firmę, od początku nie przewidując działalności finansowo-gospodarczej” – oznajmił przewodniczący KGB.

I jak twierdzi, to nie jedyny podobny epizod. Szef białoruskiej specsłużby podzielił się też dramatycznymi szczegółami samego zatrzymania Czyża, który miał usiłować uciec z kraju.

„Z ogromną prędkością 220 km/h podążał w stronę granicy z Litwą, potem wjechał na trasę brzeską. Musieliśmy uruchomić plan „Przechwycenie”, żeby go zatrzymać i dostarczyć do aresztu.”

Pierwsze informacje o zatrzymaniu właściciela holdingu Triple pojawiły się 11 marca. KGB potwierdziło je dwa dni później.

„Pewną rolę mogło odegrać zniesienie sankcji wobec Białorusi. I do głowy – nie tylko Czyża – mogło przyjść, że czas myśleć o przyszłości. Białoruś to kraj do początkowej kumulacji kapitału szczególnie, kiedy chodzisz do łaźni z samym Łukaszenką i grasz z nim w hokej. Ale dla europejskiego biznesu to niedopuszczalne – powiedział nam Anatol Labiedźka, przewodniczący opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. – Dlatego, kiedy uchyliły się drzwi, Czyż postanowił wymknąć się z Białorusi, wyprowadzić swój kapitał i spróbować zająć się normalnym biznesem. Oczywiście, że Łukaszenka nie mógł na to pozwolić, bo za Czyżem wyleciałyby inne „ptaszki”.

Zobacz też
Komentarze