Nie obywatelstwo, ale narodowość – kryteria otrzymania Karty Polaka ulegną zmianie


10 listopada polski Senat rozpatrzył i zatwierdził sejmowe poprawki do Ustawy o Karcie Polaka. Zmiana, choć na pierwszy rzut oka nieznaczna, może doprowadzić do zaostrzenia kryteriów przyznawania dokumentu. Sprawa wywołała już pewien rezonans na Białorusi, gdzie wiele osób stara się zdobyć dokument.

W ustawie z 2007 roku, by uzyskać Kartę Polaka wnioskodawca musiał wykazać, że jest narodowości polskiej lub posiadał obywatelstwo polskie, lub co najmniej jedno z jego rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało obywatelstwo polskie. W formie zaproponowanej przez Sejm to się zmieni.

– Obecnie w polskim parlamencie procedowana jest ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji, ustawy o Karcie Polaka oraz ustawy o cudzoziemcach, która zakłada zmianę zapisów w zakresie podstaw do przyznania Karty Polaka – potwierdzono nam plany tych zmian w biurze rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Nie chciano tam jednak komentować szczegółów dotyczących treści samych zmian. Jak nam odpowiedziano, „trudno jest (…) odnosić się do propozycji legislacyjnych, nad którymi prace nie zostały ukończone, a zatem jeszcze nie obowiązują”.

– Ewentualne zmiany w Ustawie o Karcie Polaka będą podstawą do podejmowania decyzji przez konsulów po ich publikacji w Dzienniku Ustaw i wejściu w życie – przypomina tylko biuro rzecznika prasowego MSZ.

Obecnie wnioskujący o ten dokument, jeżeli nie może przedstawić np. dowodu osobistego wydanego w czasach ZSRR, gdzie narodowość potwierdzano w odpowiedniej rubryce, musi udowodnić polskość przodków w inny sposób. Dowodem może być np. przedwojenny dowód osobisty lub książeczka wojskowa dziadka lub pradziadka, która jest dowodem na posiadanie polskiego obywatelstwa.

Według nowych przepisów, to może nie wystarczyć. Np. w przedwojennych książeczkach umieszczano informacje o języku macierzystym, która może teraz świadczyć przeciwko polskiemu pochodzeniu przodka.

– Trzeba zdawać sobie sprawę, że dokumentów, w których jest wymieniona narodowość, nie ma tak wiele. To dokumenty, których można szukać latami – ostrzega białoruski historyk i archiwista Zmicier Drozd. – I znam wiele rodzin, w których naprawdę istniały jakieś polskie tradycje. To byli katolicy, którzy szukali i nie znaleźli tych dokumentów.

Pozostałe kryteria się nie zmienią – Kartę Polaka będzie można uzyskać przedstawiając dokumenty potwierdzające aktywne zaangażowanie w działalność na rzecz języka i kultury polskiej lub polskiej mniejszości narodowej przez okres co najmniej ostatnich trzech lat.

Zdaniem Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi, największy problem w stwierdzaniu narodowości dotyczy Polaków, którym w czasach ZSRR z przyczyn politycznych przymusowo wpisywano do dowodów osobistych narodowość inną niż polską, albo nie wpisywano żadnej. Według Poczobuta działo się tak na masową skalę np. w rejonach (powiatach) oszmiańskim, czy indurskim.

– Tam wielu osobom wpisywano narodowość białoruską lub żadną. I dlatego, by otworzyć drzwi dla tego typu ludzi rozszerzono kryteria. I zapewne dotąd wszyscy ci, którzy mieli kłopoty z udowodnieniem przynależności narodowej ze wspomnianych powodów, a są Polakami, Kartę Polaka otrzymali.

Dziennikarz i działacz ZPB uważa, że zmiana prawa jest związana nie tyle z sytuacją na Białorusi, ale na Ukrainie, gdzie wiele osób bez polskich korzeni usiłowało zdobyć dokument. Według naszego rozmówcy zdecydowana większość z 210 tys. obywateli Białorusi, którzy zadeklarowali narodowość polską w ostatnim spisie powszechnym, może się wylegitymować dokumentami rodziców, w których wpisano polską narodowość. To oznacza, ze z pewnością spełniają kryteria potrzebne dla uzyskania Karty Polaka.

– Karta Polaka zatem, również w wersji ustawy z proponowanymi zmianami (jeśli wejdą w życie), przeznaczona jest dla spełniających określone ustawowo warunki obywateli 15 państw wymienionych w ustawie o Karcie Polaka, w tym dla prawie 300-tysięcznej grupy Polaków na Białorusi, którzy polską narodowość deklarowali w spisie powszechnym – w podobny sposób ujmuje tę kwestię biuro rzecznika prasowego MSZ w Warszawie..

Według polskiego ambasadora w Mińsku Konrada Pawlika Kartę Polaka na Białorusi otrzymało dotychczas ok. 100 tys. osób. Niektórzy obywatele tego kraju zareagowali jednak z niepokojem na zapowiedzi zmiany przepisów. W Internecie zorganizowano nawet akcję zbierania podpisów pod petycją o niewprowadzanie zmian i pozostawienie możliwości uzyskiwania Karty Polaka przez potomków mieszkańców wschodnich terenów II Rzeczypospolitej. Zebrano ich ponad 400 i już wysłano do Warszawy.

– II Rzeczpospolitą zamieszkiwali przedstawiciele wielu narodowości, prawda? – pyta przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, która nie ukrywa, że „zbieranie podpisów przez Białorusinów to oczywiście dziwna sytuacja”. – Dlatego, że Karta Polaka to potwierdzenie przynależności do narodu polskiego i dotyczy pochodzenia, a nie obywatelstwa – przypomina szefowa ZPB.

Lola Buryjewa, jb, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze