Natowska armia testuje wyrzutnię rakiet na białoruskich podwoziach


Nie tylko Rosja i Chiny kupują sprzęt wojskowy z Białorusi. Turecka armia właśnie wypróbowuje najnowszy system bojowy Kaan. Wyrzutnia rakiet jest osadzona na nowoczesnym podwoziu z Mińskich Zakładów Ciągników Kołowych (MZKT).

System operacyjno-taktyczny KAAN. Na kabinie widać logo zakładów MZKT. Zdj. www.aviationanalysis.net

Buty dla Chana

Wideo z nowym systemem rakietowym Departament Przemysłu Obronnego Turcji opublikował kilka dni temu. Wyrzutnia KAAN (Chan) jest wyposażona w rakiety balistyczne, z których każda zawiera 470 kg materiału wybuchowego.

System opracował i wyprodukował turecki koncern Roketsan. Głównym zadaniem tej broni jest atakowanie skoncentrowanych dużych sił przeciwnika – w sile żywej i sprzęcie opancerzonym – oraz innych ważnych celów, takich jak lotniska, sztaby i pozycje obrony przeciwlotniczej.

– W niektórych przypadkach ta rakieta balistyczna może być alternatywą dla punktowego bombardowania z powietrza – zauważają autorzy strony DefenceBlog.com.

KAAN prowadzi ogień. Zdj. roketsan.com.tr

Eksportowa wersja systemu Kaan ma zasięg rażenia do 280 km. Według różnych źródeł rakiety znajdujące się na wyposażeniu tureckiej armii (taka wersja nosi nazwę Bora), będą mieć większy zasięg. Do naprowadzania i korekty lotu rakiety zastosowano satelity i inercyjny system nawigacyjny.

KAAN/Bora porusza się na słynnym białoruskim podwoziu MZKT-7930 z napędem kołowym 8×8.

Zagrożenie uzależnieniem od Wschodu

MZKT to główny dostawca podwozi dla armii radzieckiej, a potem rosyjskiej. Na ich różnych modyfikacjach działają systemy operacyjno-taktyczne Iskander, systemy brzegowe Bał i Bastion, systemy kontenerowe Club-M, przeciwlotnicze wyrzutnie rakietowe S-400 i S-500 oraz systemy strategiczne Topol-M.

Topol-M na podwoziu MZKT-79221 podczas defilady w Moskwie. Zdj. wikipedia.org

Rosjanie od lat próbują przejąć strategiczne białoruskie przedsiębiorstwo, ale dotąd nie udało się im się tego zrobić. Nie umieją też wyprodukować odpowiedników białoruskich podwozi.

Czytajcie więcej:

A Białoruś konsekwentnie stara się zdywersyfikować współpracę wojskowo techniczną, aby zmniejszyć zależność od Rosji. I dotyczy to również MZKT – „rodzinnych sreber”, które nie powinny trafić w cudze ręce. I współpraca z Turcją jest tego kolejnym przykładem.

Czytajcie więcej:

Petro Poroszenko przekazuje ukraińskim wojskowym stację radiolokacyjną na białoruskim podwoziu. Zdj. biuro prasowe prezydenta Ukrainy.

Alaksandr Hiełahajeu, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze