Minister gospodarki mieszkaniowej i komunalnej obiecuje ponowne obliczenie rachunków


Minister Aleksander Cierachau. Zdj. belta.by

Podwyżki opłat tłumaczy zimą, ale również błędami i bezpodstawnym zawyżeniem kosztów.

„We wszystkich przypadkach, gdzie zostanie wykryte niewłaściwe zastosowanie taryf, we wszystkich przypadkach, gdzie naliczono za dużo, rachunki będą wystawione ponownie. W marcowych rachunkach ludzie zobaczą te korekty” – obiecał minister Aleksander Cierachau w programie państwowej TV.

Przekonuje on, że podwyżka cen na usługi komunalne w styczniu wynikła wskutek szeregu przyczyn. Po pierwsze styczeń był średnio o 9 stopni zimniejszy niż grudzień, co odbiło się na ilości spożytej energii cieplnej. Jednak oprócz tego Cierachau przyznał się do przypadków bezpodstawnego podniesienia cen usług i „błędy techniczne”, które mają być naprawione.

Z kolei przewodniczący Komitetu Kontroli Państwowej Leanid Anfimau uważa, że w sytuacji z opłatami komunalnymi Ministerstwo Gospodarki Mieszkaniowej i Komunalnej zadziałało „mechanicznie”, uznając za właściwe taryfy wyliczone na szczeblu obwodów, rejonów i dzielnic oraz podmiotów prawnych, które wystawiają rachunki konsumentom.

„A tam zaczął się rozgardiasz i wiele taryf sformowano nie sposobem wyliczeń, lecz wzięto je „z sufitu” – stwierdził Anfimau.

W styczniu niektóre opłaty komunalne za mieszkania o powierzchni nieprzekraczającej 70 metrów kwadratowych wyniosły ponad 2 miliony rubli, czyli równowartość 400 złotych. To jedna trzecia średniej płacy. Dotychczas białoruski model społeczny rekompensował stosunkowo niskie pensje niskimi kosztami czynszu czy no. biletów komunikacji miejskiej.

Opłaty za usługi komunalne są znacznie niższe od ich rzeczywistych kosztów i ich podniesienia od dawna domagał się Międzynarodowy Fundusz Walutowy, u którego Białoruś ubiega się o kredyt w wysokości 3 mld dolarów. Na początku stycznia biuro prasowe prezydenta Alaksandra Łukaszenki zapowiedziało, że na podstawie jego grudniowego dekretu Białorusini będą pokrywać 80 proc. rzeczywistych kosztów usług komunalnych. Od 2017 r. mieszkańcy mieliby je pokrywać już w 100 proc.

NM, cez, belsat.eu

Czytajcie również >>> „Dobry car”? Łukaszenka chce skuć w kajdanki winnych podwyżek opłat komunalnych

Zobacz też
Komentarze