Łukaszenka o cenie na gaz: Niech bratnia Rosja wypełnia swoje zobowiązania


Alaksandr Łukaszenka, fot. russianlook.com

Białoruski prezydent ostro zareagował na ostatnie wypowiedzi rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa, który mówił, że gdyby nie integracja z Rosją, to Białoruś płaciłaby o wiele drożej na gaz, i dlatego nie może domagać się kolejnych obniżek.  

7 marca br. w Biszkeku rosyjski premier powiedział  wiele gorzkich słów pod adresem swoich parterów – premierów Białorusi, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu. Dostało się choć nie wprost głównie Białorusi, którą rosyjski polityk oskarżył o używanie szantażu. Przypomniał, że dzięki uczestnictwie w Euroazjatyckiej Wspólnocie Gospodarczej jej członkowie płacą o wiele mniej za gaz, i że nikt w niej siłą nikogo nie trzyma. Nietrudno było zgadnąć, że w kontekście trwającej od ponad roku rosyjsko-białoruskiej wojny gazowej jego uwagi dotyczyły Białorusi.

Łukaszenka podczas dzisiejszego spotkania poświęconego kwestiom rozwoju najpierw polecił zreferowanie o czym mówiono w Biszkeku. Nazwał wypowiedzi Miedwiediewa nt. cen gazu „straszeniem”, a potem przystąpił do frontalnej krytyki rosyjskiego partnera:

 „Nie chcę wnikać w szczegóły, ale Miedwiediew powinien zrozumieć, że jeżeli będziemy płacić (za gaz – Belsat.eu) jak w Europie, to jemu za coś też przyjdzie zapłacić i będzie to coś więcej niż cena za gaz ziemny.”

Podkreślił, że białorusko-rosyjskie stosunki nie powinna określać „księgowość”, czyli cena na gaz.

„Fundamentem ich jest coś większego. I żeby ocenić te stosunki, trzeba cofnąć się do połowy ub. wieku, kiedy poświeciliśmy jedną trzecią ludności, wiecie za co” – dodał, mając na myśli ofiary złożone przez Białorusinów w czasie II wojny światowej.

Ostrzegł przy tym przed wywieraniem nacisku na Białoruś zamiast rozwiązywania konkretnych problemów. Przypomniał także, że w białorusko-rosyjskim sporze nie chodzi wcale o niskie ceny na gaz, ale równe warunki dla białoruskich i rosyjskich firm. Jego zdaniem, wynika to z zobowiązań, jakie wzięła na siebie Rosji zapraszając do integracji inne kraje postsowieckie.

„A jeśli ktoś z tych mędrców uważa, że nas można cały czas zmuszać i rzucać na kolana – tak nie będzie” – dodał.

Jb, belsat.eu/pl wg tut.by

Zobacz też
Komentarze