Kuwwatow jak Niemcow. Opozycjonista zastrzelony na ulicy


W nocy z czwartku na piątek w Stambule zamordowano Umarali Kuwwatowa – jednego z przywódców tadżyckiej opozycji.

Przebywający na emigracji polityk przebywał w towarzystwie gościa z Tadżykistanu, którego zaprosił na kolację. Podczas posiłku Kuwwatow, jego żona i dzieci poczuli się źle i postanowili pojechać do szpitala.

Pół do pierwszej w nocy, gdy znajdowali się już na ulicy, do polityka podszedł nieznajomy mężczyzna. Odezwał się do niego po tadżycku i wyciągnął broń. Postrzelony w głowę Kuwwatow zmarł na miejscu.

Napastnik uciekł, policja zatrzymała jednak gościa Kuwwatowa.

Mężczyzna o imieniu Sulejman zachowywał się podczas kolacji podejrzanie – twierdzi rodzina zamordowanego.

Krewni podejrzewają, że gość mógł podrzucić im do jedzenia truciznę.

Opozycyjny ruch „Grupa 24”, na czele którego stał 47-letni Kuwwatow, władze w Duszanbe uznają za organizację ekstremistyczną. Tadżykistan domagał się ekstradycji polityka, który przebywał m.in. w Rosji i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

W 2012 roku został aresztowany w Dubaju, jednak wkrótce wypuszczono go na wolność. Wówczas przeprowadził się do Turcji i zamieszkał w Stambule.

To nie pierwszy zamach w tym mieście, którego ofiarą padł emigrant polityczny z b. środkowoazjatyckich republik ZSRR. Pod koniec ubiegłego roku również zastrzelono tam pochodzącego z Uzbekistanu muzułmańskiego kaznodzieję Abdułłę Buchorija – zadeklarowanego przeciwnika reżimu prezydenta Islama Karimowa.

cez, Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze