Kotki, Lady Gaga i Biełsat: co białoruskie ministerstwa robią w sieciach społecznościowych?

photo

Białoruskie instytucje państwowe coraz aktywniej działają w sieciach społecznościowych, a ich wpisy czasem szokują. Stworzyliśmy dla was ranking ministerstw najaktywniejszych w sieci.

Które sieci wybierają ministerstwa?

Większość biur prasowych białoruskich ministerstw ma konta przynajmniej w jednej sieci społecznościowej, a najaktywniejsze działają nawet w sześciu platformach. Najczęściej wybierają Facebook, VKontakcie (VK) i Twitter. Niektóre ministerstwa są aktywne także w Odnoklasnikach (OK), YouTubie, Instagramie, a nawet w platformach Google+, Telegrame i Periscope.

Zadziwiający twitt mińskiej milicji

Wszelkie rekordy popularności bije Twitter. Żadne konto w innych sieciach społecznościowych nie osiąga poziomu dwudziestu tysięcy subskrybentów, podczas gdy twitterowe konto Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych (straży pożarnej i obrony cywilnej) obserwuje ponad 98 tysięcy użytkowników.

Niektóre ministerstwa czy instytucje państwowe mają poza głównym kontem także i konta struktur regionalnych. I tak na przykład konto mińskich strażaków obserwuje około 48 tysięcy osób, a twitterowe konto mińskiej milicji ma w obserwowanych aż 110 tysięcy internautów.

„Gwiazdy Internetu” wśród ministerstw

Zdjęcie z Instagramu Ministerstwa Obrony

Jeżeli podsumujemy liczbę odbiorców ministerstw w różnych sieciach społecznościowych, to możemy śmiało mówić, że zdecydowanym liderem jest Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych (straż pożarna). Daleko za nim są kolejno Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Obrony i Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

  1. Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych – 111 tysięcy
  2. Ministerstwo Obrony – 23,5 tysięcy
  3. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – 23 tysiące
  4. Ministerstwo Spraw Zagranicznych – 14 tysięcy

Gdy bierzemy pod uwagę poszczególne sieci społecznościowe, to także prowadzi MSN z grupą na WK liczącą 6 576 użytkowników i kontem na Twitterze obserwowanym przez 98,5 tysiąca internautów. Na Facebooku największą grupę odbiorców zgromadziło MSZ, a gwiazdą Instagramu wśród białoruskich instytucji jest Ministerstwo Obrony z 3 718 followersami.

Co ministerstwa pokazują na „tablicy”?

Strażacy produkują dość różnorodne treści: podają komunikaty, aktualne informacje, ciekawe fakty, aktywnie udostępniają. Warto podkreślić, że posty w różnych siechach prawie się nie dublują, czyli są publikowane dla różnych grup odbiorców i z różną regularnością. Instagram Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych też pokazuje różne treści. Są tu pokazane i robiące wrażenie zdjęcia żywiołów, „słodkie” kadry uratowanych zwierzątek, fotografie z zawodów i ćwiczeń oraz wiele innych treści.

Uładzimir Makiej – gwiazda Instagramu. Ale tylko na swoim koncie

Trudno zrozumieć, czym użytkowników przyciąga Instagram MSZ. Konto ministerstwa przypomina prywatny album ministra Uładzimira Makieja, pokazując głównie jego zdjęcia z oficjalnych spotkań.

Fanpage na Facebooku ma inną treść, ale równie przewidywalną – są to głównie udostępnienia wpisów białoruskich ambasad. Pod tym względem wygrywa Twitter MSZ, który regularnie dzieli się wiadomościami o swojej działalności i wygląda dużo mniej formalnie.

Służba prasowa MSW, w odróżnieniu od MSN, nawet nie próbuje kreowania pozytywnego wizerunku. Wszystko tu jest mroczne, smutne, formalne, we wszystkich sieciach społecznościowych prezentowane tak samo. Podobnie wyglądają konta Ministerstwa Obrony, za wyjątkiem Instagramu. Tu dominuje brutalność i wojowniczość, ale pokazana na bardzo dobrych fotografiach.

Jest jeszcze KGB. Choć od 2011 roku czekiści mają swoje konto na Twitterze, do tej pory niczego na nim nie opublikowali. Co z resztą nie dziwi.

Kogo obserwują ministerstwa?

Co ciekawe, liczne ministerstwa i instytucje państwowe subskrybują konta niezależnych mediów i organizacji opozycyjnych. I tak, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych obserwuje na Twitterze: Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna, Euroradio, portale Biełaruski Partyzan, Karta’97, Naviny.by i partię Białoruski Front Ludowy. Komitet Śledczy ma w ulubionych Radio Swoboda, Biełsat i Naszą Niwę.

Ministerstwo Obrony śledzi na Twitterze konta kampanii Prawo Wyboru i Obrońcy Prawa do Wolnych Wyborów. Zainteresowania białoruskiej armii są przy tym szerokie – od Lady Gagi, przez Nawalnego po Miedwiediewa.

Zobacz także:

Wita More, PJ, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze