Koniec reklam wód(ek). Białoruś ukraca marketingowy proceder


Koniec z obchodzeniem praw i „puszczaniem oka” do klientów. Na Białorusi idą trudne czas dla producentów alkoholów. Miejscowy parlament przyjął ustawę, która uniemożliwia reklamę produktów sugerujących nazwy wódek czy papierosów.

Białoruscy producenci alkoholu kombinowali jak mogli, aby obejść zakaz reklamy. Dziwnym przypadkiem znaczna część białoruskich wódek miała identyczne nazwy, jak wody mineralne czy napoje gazowane. Reklamy tych bezalkoholowych wersji często pojawiały się na billboardach. Podobnie było z papierosami.

Ponadto minister handlu Białorusi – Walancin Czekanau opowiedział się za dalszym ograniczaniem reklamy piwa.

Władze walczą  z pijaństwem

Białoruskie władze w ostatnich latach coraz aktywniej walczą z nadużywaniem alkoholu. Służą temu ograniczenia w reklamie oraz wzrost cen wódki.

W minione wakacje Białoruskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych zaprezentowało kontrowersyjny klip mający na celu zniechęcenie ludzi do zażywania kąpieli w stanie nietrzeźwym.

Według statystyk ministerstwa ośmiu na dziesięciu topielców spożywało przed śmiercią alkohol.

Według różnych ocen, statystyczny Białorusin wypija rocznie od 11 do ponad 17 litrów czystego spirytusu. To stawia naszych wschodnich sąsiadów w czołówce klasyfikacji najwięcej pijących narodów.

KR/Biełsat za TVP Info/ arch.
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze