Klient działu monopolowego obsłużył się na miejscu. I padł


Zdążył wypić na hali butelkę wódki i popić ją puszką cydru. Przytomność stracił przy nalewce.

Do incydentu doszło w Wilnie, w jednym z supermarketów sieci Maxima. 35-latek praktycznie za jednym zamachem opróżnił pół litra „czystej”, a zaraz potem wypił puszkę cydru. Siły opuściły go, kiedy zabierał się za nalewkę Devynerios.

Nieprzytomnego mężczyznę zabrało ze sklepu pogotowie. Po odtruciu został zwolniony. Pracownicy sklepu zgłosili kradzież na policję, ale szanse na zwrócenie przez niego wartości wyrządzonych szkód są znikome. Sprawcą był nieposiadający żadnego majątku narkoman, dobrze znany ochroniarzom stołecznych sklepów i policji.

Przedstawicielka sieci Maxima przyznaje, że takie wypadki się zdarzają, chociaż nieczęsto.

„To klasyka, wlewają w siebie w ciągu kilku sekund, a potem trzeba wzywać lekarzy” – mówi Renata Saulite.

ML, belsat.eu wg delfi.lt

Zobacz też
Komentarze