Kierownictwo ZPB po kilkugodzinnej kontroli wjechało do Polski


Działacze nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi (ZPB) po kilkugodzinnej kontroli po białoruskiej stronie przejścia Kuźnica-Bruzgi przekroczyli granicę i są już w Polsce – poinformował rzecznik ZPB Andrzej Pisalnik.

Szef ZPB Mieczysław Jaśkiewicz i była szefowa Związku Andżelika Borys już przekroczyli granicę i są w Polsce – powiedział Pisalnik.

Jak dodał, podczas kontroli działaczy ZPB skopiowano dokumenty, które ze sobą wieźli. – Były tam jakieś dokumenty związane z działalnością Związku, ale dokładnie nie wiem, jakie – oświadczył Pisalnik. Według niego można oczekiwać ciągu dalszego tej sprawy, choć być może dopiero za kilka tygodni.

Andżelika Borys jeszcze podczas kontroli powiedziała, że zachowanie białoruskich służb granicznych wskazywało na to, iż czekano na nich i cała akcja została przygotowana.

– Nie podano powodu zatrzymania, sprawdzono, czy nie mamy żadnych rzeczy zabronionych, pieniędzy też nie mamy. Im chodziło wyłącznie o nasze dokumenty – oznajmiła Borys, która jest przewodniczącą Rady Naczelnej ZPB.

Dodała, że dokumenty wiezione przez działaczy były spisywane i kserowane przez służby. O kserowaniu i sprawdzaniu notatek i dokumentów mówił też prezes Związku Mieczysław Jaśkiewicz.

KR/Biełsat za PAP

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze