KGB już nie ma pretensji do „portfela Łukaszenki”


Komitet Bezpieczeństwa Państwowego wycofał zarzuty wobec kompanii Triple należącej do oligarchy Juryja Czyża.

Wycofano również pretensje w stosunku do samego biznesmena oraz jego rodziny. Zwolniono też wcześniej zajęte mienie przedsiębiorcy – m.in. jego dom wybudowany w Drozdach, rządowej dzielnicy Mińska.

Triple może również sprzedawać mieszkania w luksusowym „Domu Czyża” czyli w zlokalizowanym w ścisłym centrum Mińska apartamentowcu nad brzegiem rzeki Świsłocz.

Czyż przez lata uważany był za bliskiego przyjaciela i nieformalnego bankiera rodziny Łukaszenków. Również z tym wiązano sukcesy należącej do niego kompanii. Dobra passa biznesmena skończyła się wiosną ub. roku, kiedy Czyża zatrzymano, aresztowano i osadzono w areszcie śledczym KGB.

„Juryj Czyż został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa podlegającego pod cz. 1 art. 243 kodeksu karnego Białorusi „uchylanie się od opłacania podatków na szczególnie znaczną skalę” – informował wówczas przedstawiciel Komitetu.

Czytajcie więcej: 

  • Oligarcha wciąż w niełasce: Juryja Czyża usunięto ze stanowiska szefa Białoruskiej Federacji Zapasów

We wrześniu areszt zamieniono na areszt domowy. Nieoficjalne źródła informowały, że Czyżowi dano pół roku na zwrot sum, o których przywłaszczenie był oskarżony. Sam Aleksander Łukaszenka, który zapewniał, że wziął tę sprawę pod osobistą kontrolę, wymieniał kwotę 12 – 13 mln dolarów.

NМ/DR, belsat.eu wg nn.by

Czytajcie również:

Zobacz też
Komentarze