Ignorując protesty. Fabryka akumulatorów pod Brześciem szuka pracowników


Budująca kontrowersyjny obiekty firma iPower zamieściła na swojej stronie internetowej ogłoszenia o naborze kierownika hali produkcyjnej.

Wymagania to wykształcenie wyższe o specjalności „elektrochemia techniczna” lub „technologia produkcji elektrochemicznej” oraz pięcioletnie doświadczenie na stanowisku pracy związanym z produkcją akumulatorów.

Ipower proponuje kandydatom pensję w wysokości od 495 rubli (825 zł) miesięcznie. To znacznie mniej niż średnia krajowa (850 rubli), a nawet przeciętny zarobek w obwodzie brzeskim (731,6 rubla). Tymczasem utworzenie zakładu, który zagwarantuje 180 dobrze opłacanych miejsc pracy było właśnie jednym z argumentów na rzecz wybudowania pod Brześciem fabryki akumulatorów.

Prace rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku. Wykonawcą jest firma z Chin. Oficjalna opinia środowiskowa wskazuje, że oddziaływanie zakładów na otoczenie będzie minimalne, ale mieszkańcy Brześcia i okolicznych wsi nie wierzą tym informacjom.

Czytajcie również:

Przeciwnicy inwestycji zebrali ponad 37 tys. podpisów przeciwko budowie i wysłali je do administracji prezydenta. Co niedzielę wychodzą na milczące protesty organizowane w centrum miasta.

Czytajcie również:

АS, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze