Humanitarny skandal: na Ukrainie znów handlują pomocą żywnościową


W sklepie spożywczym w mieście Nowojaworiwśk pod Lwowem sprzedawano bezpłatną pomoc humanitarną z Polski.

Na półki sklepu Czeremosz przy ul. Stepana Bandery trafił polski makaron – świderki. Mimo wyraźnego napisu, że jest to pomoc żywnościowa i artykuł nie jest przeznaczony na sprzedaż, sprzedawano go po 9,50 – hrywny za opakowanie.

Działacze lokalnej inicjatywy „Fajne misto Nowojaworiwśk”, którzy natrafili na makaron w sklepie powiadomili milicję o nielegalnym handlu pomocą humanitarną.

„Jak się wyjaśniło, makaron był częścią pomocy humanitarnej przysłanej z Polski dla żołnierzy biorących udział w operacji antyterrorystycznej” – napisali aktywiści.

Był on również rozdawany najuboższym rodzinom w mieście, ale jego mieszkańcy już wcześniej skarżyli się, że trafił do sprzedaży. W internecie wkrótce pojawiły się więc komentarze, że najsprawiedliwszą karą dla bogacących się w ten sposób spekulantów byłoby wysłanie na front ich samych – zamiast makaronu.

To nie pierwszy przypadek rozkradania zagranicznej pomocy. W ub. roku USA przekazały ukraińskiej armii partię 25 tys. paczek (ok. 330 tys. zestawów) amerykańskich racji żywnościowych „Ready-To-Eat”. W niedługim czasie pojedyncze zestawy można było już kupić na serwisach aukcyjnych.

cez, belsat.eu/pl/meta.ua

Zobacz też
Komentarze