Grodzieńska kircha: pierwszy ślub pastora w 200-letniej historii świątyni

video

W odróżnieniu od katolików i prawosławnych, dla luteran ślub nie jest sakramentem. To publiczne wyznanie jedności pary, za którą modli się w tej chwili cała społeczność wiernych.

Dla luterańskiej kirchy w Grodnie – jedynej działającej na Białorusi – to pierwszy ślub pastora. Od 1793 r, kiedy u protestantów pojawiła się ta świątynia, wszyscy pastorzy (było ich ośmiu) przyjeżdżali już jako ludzie żonaci. Uładzimir Tatarnikau, dziewiąty pastor, wziął tu ślub jako pierwszy.

Ślubu udzielił luterański arcybiskup z Moskwy Dmitrij Braun. Wizyta duchownego takiej rangi to wielki zaszczyt – nie ukrywał pan młody. Jego wybranką została lekarka – prawosławna. Żona pastora zgodnie z luterańską tradycją nie ma jakichś nadzwyczajnych obowiązków – jak np. prawosławna „matuszka”, ale Tatarnikau zapewnia, że również będzie pomagać i uczestniczyć w życiu Kościoła.

Nowożeńcy wystąpili w tradycyjnych strojach: biała suknia panny młodej i pan młody w klasycznym garniturze.

„Wiele kłopotu było z rozmieszczeniem gości – podkreśla pastor. – Ludzie przyjechali do nas z Irkucka, Kamczatki, Izraela… Sam pochodzę z Witebszczyzny, a narzeczona z Ziemi Brzeskiej. Wszystkich trzeba rozmieścić, zadbać o nich. Dobrze, że w ciągu pięciu lat znalazłem tu przyjaciół. Bardzo pomagają – jedni dowozem, inni dekorowaniem sali.”

Ślubowi towarzyszyła muzyka organów. Stare, utracone zamienił instrument przywieziony z Niemiec, na którym grał znany grodzieński muzyk Alaksiej Piatrou.

Pastor, na którego służbę przypadło odrodzenie kirchy i jej odbudowa, będzie dalej zajmować się kościelnymi sprawami, a jego żona kontynuować praktykę w Brześciu.

AK, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze