Emeryt z Zabajkala poprosił Władimira Putina o trumnę i pomoc w wykopaniu grobu


Zdj. irksib.ru

W liście zwrócił się do prezydenta o wydanie stosownych dyspozycji lokalnym urzędnikom.

Anatolij Wiertiprachow mieszka w miejscowości Jasinskoje w Kraju Zabajkalskim. Ma 8516 rubli (czyli równowartość 535 zł) emerytury. To nawet mniej niż minimum socjalne, wynoszące w tym regionie 8600 rubli.

Jednak i te pieniądze – co do kopiejki – zajął komornik z powodu zaległości emeryta w regulowaniu czynszu i opłat komunalnych. Dłużnik zwrócił się więc o pomoc do prezydenta Władimira Putina:

– Panie prezydencie! Proszę o wydanie polecenia gubernatorowi Kraju Zabajkalskiego, kierownictwu rejonu ołowiannińskiego oraz osady wiejskiej Jasinskoje w sprawie wykopania mi grobu i kupienia trumny. Mam 72 lata. Życie w tym kraju jest niemożliwe. Na obecną chwilę nie mam pieniędzy. Nie mogę kupić nawet bochenka chleba – cytuje list portal mk.ru.

Na razie na rozpaczliwy apel emeryta (który nb. sam odpracował 40 lat w sferze usług komunalnych) odpowiedzieli miejscowi dziennikarze. Zorganizowali mu paczkę z konserwami, mąką, olejem, cytrusami, makaronem, cukierkami, cukrem i herbatą.

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze