Dyrektor Biełsatu odniosła się do rzekomych powiązań stacji z kazachskim oligarchą


Agnieszka Romaszewska-Guzy

Agnieszka Romaszewska-Guzy w wywiadzie dla Fronda.pl opowiedziała o doświadczeniach w kontaktach z fundacją Otwarty Dialog, którego szefowa ostatnio została wydalona z terytorium UE na wniosek ABW – z powodu „poważnych wątpliwości dotyczącymi finansowania organizacji”.

Kilka dni temu przedstawiająca się jako działaczka kazachskiej opozycji, twitterowa aktywistka Balli Marzec opublikowała wywiad na portalu. Dotyczy on fundacji Otwarty Dialog oraz wydalenia z Polski jej szefowej Ludmiły Kozłowskiej. W wywiadzie pojawiła się sugestia, jakoby organizacja stworzyła rodzaj międzynarodowej mafii na usługach b. kazachskiego oligarchy Muchtara Abliazowa .W wywiadzie pojawiło się też nazwisko szefowej Biełsatu oraz jednego z prezenterów stacji Igora Winiawskiego, poprzednio związanego z fundacją.

Dyrektor stacji podkreśliła, że nie ma zastrzeżeń do pracy dziennikarza Biełsatu.

– Jeżeli więc ABW wezwie mnie i przekaże, że któryś z moich pracowników jest na podstawie konkretnych przesłanek podejrzany, wtedy będę się zastanawiać. A tak poza tym, to nie zamierzam zajmować się donosami pisanymi na moich pracowników. To kwestia mojej wobec nich lojalności – powiedziała Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Dyrektor stacji odniosła się w wywiadzie do działalności fundacji Otwarty Dialog i niejasności dotyczących finansowania organizacji. Jak podkreśla od dawna z rezerwą przyglądała się działalności fundacji.

– Reasumując – osobiście mam przekonanie, ze ABW negatywnie zaopiniowała dalszy pobyt pani Kozlowskiej w Polsce, bo widocznie miała do tego istotne podstawy, a opierając się na własnych obserwacjach mogę stwierdzić, że wiele wskazuje, że takie racjonalne podstawy mogła mieć – pokreśliła szefowa stacji.

Cały wywiad na stronie Fronda.pl

jb/ belsat.eu

Zobacz też
Komentarze