Dramat prezydenta Kazachstanu: wśród 18 mln. obywateli nie może znaleźć następcy


Rządzący Kazachstanem niepodzielnie od 25 lat Nursułtan Nazarbajew (75 l.) poskarżył się, że na razie nie znalazł dla siebie następcy.

„Kiedy zaczniesz szukać kogoś na swoje miejsce, wokoło wszystko wymiecione. Nikogo nie ma, tylko ja. I wy nie macie innych, więc trzymajcie się mnie – następny będzie jeszcze gorszy” – podkreślił Nazarbajew podczas rozszerzonego posiedzenia rady ministrów.

Napisała o tym na swojej stronie internetowej Kazachstańska Prawda – jednak artykuł szybko przestał być dostępny.

W kwietniu br. kazachski prezydent otrzymał podczas wyborów 97,7 proc. głosów. Nazarbajew oficjalnie nosi tytuł „Jelbasy” – czyli po kazachsku „Lider nacji”.

Kazachski prezydent nie jest jedynym przywódcą, który ma podobne problemy. Rok temu również prezydent Łukaszenka skarżył się, że nie zna nikogo, kto mógłby go zastąpić.

„Może jestem osłem lub egoistą, ale na razie nie widzę (takiego człowieka – Belsat.eu)” – powiedział Łukaszenka.

Białoruski prezydent, który oficjalnie podczas ostatnich wyborów otrzymał jedynie 83 proc. głosów postanowił jednak nie czekać na cud. Od kilku lat lat na zagraniczne spotkania zabiera swojego najmłodszego syna Kolę, który w tym roku skończył 11 lat. Białorusini spekulują, że to on właśnie będzie jego następcą.

Zobacz też
Komentarze