Do pomnika ruskiego księcia dorzucą się białoruscy przedsiębiorcy


Część z 3,5 mld rubli niezbędnych do ustanowienia w Witebsku pomnika Aleksandra Newskiego władze miasta postanowiły uzyskać od prywatnych przedsiębiorców. Przymusowo.

Na witebskich bazarach handlowcom rozdawane są blankiety z danymi specjalnego konta w banku. Otwarto je jeszcze w ub. roku, właśnie w celu zbioru środków na budowę pomnika – informuje centrum obrony praw człowieka Wiasna.

aliaks-rahunak

Tyle tylko, że teraz o dobrowolności nie ma już mowy. Przedsiębiorcom nakazano dokonać na rachunek przelewu „środków w sumie nie mniejszej niż 50 tys. rubli” (równowartość 11 zł), a dowód wpłaty zanieść do swojego inspektora podatkowego. Czasu dano na to niewiele – pięć dni.

W ten sposób władze miejskie postanowiły wykonać swoje własne postanowienie o wybudowaniu pomnika bez angażowania środków budżetowych.

Mieszkańcy od 2009 roku niejednokrotnie występowali przeciwko samej idei wystawienia w Witebsku pomnika osobie mającej bardzo wątpliwe odniesienie do miasta: zwracali się do mediów, do władz, pisali w książce wniosków konkursu na pomnik. Na próżno. Cztery lata temu miejski komitet wykonawczy wyznaczył miejsce pod pomnik, który powinien stanąć w maju przyszłego roku. Na razie jest tam klomb.

DD, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze