Do aresztu trafił kolejny białoruski białoruski biznesmen


Ernest Aleksejew pokazuje ówczesnemu premierowi Białorusi Michałowi Miasnikiewczowi projekt centrum serwisowego w Aszchabadzie

Organy ścigania zatrzymały dziś Ernesta Aleksejewa – dyrektora generalnego firmy Yaraw zajmującej się eksportem samochodów ciężarowych i autobusów do krajów Azji Środkowej.

Biznesmen prowadził szczególnie szerokie interesy w Turkmenistanie i według portalu TUT.by, był tam „jedynym reprezentantem białoruskich interesów”. Oprócz sprzedaży pojazdów biznesmen zajmował się w Turkmenistanie handlem ropą naftową i żywnością.

Według informatora portalu, turkmeńskie władze chciały wymienić nieoficjalnego gospodarczego przedstawiciela Białorusi na innego i to stało się przyczyną aresztu Aleksiejewa. Według innego informatora – miał się on stać kozłem ofiarnym w „nieprostych białorusku-turkmeńskich relacjach”.

Komitet Śledczy Białorusi wszcząć przeciwko biznesmenowi śledztwo w sprawie „przyczynienia szkody materialnej bez oznak kradzieży” na podstawie paragrafu 216.2 Kodeksu Karnego Białorusi.

Biznesmen miał odpowiadać za stworzenie centrum serwisowego białoruskiej techniki Aszchabadzie. Miało się ono zajmować naprawą dostarczanych białoruskich ciężarówek i  autobusów, sprzedażą  części zamiennych i szkoleniem personelu. Centrum jednak nie zostało otwarte do dziś.

Jb/ www.belsat.eu/pl/ www.tut.by

Zobacz też
Komentarze