Oponenci polityczni Alaksandra Łukaszenki nie chcą dialogu z Zachodem bez ich udziału

video

 

Białoruska opozycja nieufna wobec ocieplenia na linii Mińsk – Bruksela.

W tych dniach bramy do stolicy Białorusi zostały szeroko otwarte dla zagranicznych gości. Z przedstawicielami rządu i parlamentarzystami spotykają się delegacje MSZ Niemiec i Francji oraz grupa europosłów. Wydaje się, że lata izolacji oraz sankcji ze strony UE odchodzą w przeszłość.

Z ministrem spraw zagranicznych Uładzimirem Makiejem i wiceprzewodniczącym Izby Reprezentantów Bolesławem Pirsztukiem spotkali się już europosłowie – wśród nich był m.in. Bogdan Zdrojewski. Zagraniczna delegacja wyraziła oczekiwania, że Mińsk zrobi konkretne kroki w kwestiach dotyczących praw człowieka.

Unia Europejska oczekuje też na zademonstrowanie postępu podczas wyborów lokalnych, które mają odbyć się w przyszłym roku. Przedstawiciele białoruskiej opozycji patrzą jednak z umiarkowanym optymizmem na aktywizację dialogu UE z władzami w Mińsku.

Opozycji nie udało się przekonać niektórych zachodnich partnerów, że sytuacja z prawami człowieka na Białorusi jest niezwykle poważna. Przykładem stała się ostatnia sesja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, która odbyła się w Mińsku. Z jej końcowych dokumentów wykluczono rezolucję na temat Europy Wschodniej, która odnotowywała liczne naruszenia praw człowieka na Białorusi. Zarówno wśród przedstawicieli białoruskiej opozycji, jak i tych, którzy odwiedzili teraz Mińsk są tacy, którzy nie chcieli przyjęcia takiej rezolucji.

– Pani Żdanoka, która przez wielu jest nazywana rzecznikiem prasowym „russkiego mira” w Parlamencie Europejskim… Część europosłów bliskich Rosji… Czekam na jakąś nową dyskusję – mówi Anatol Labiedźka, przywódca Zjednoczonej Partii Obywatelskiej.

Oponenci władz również przygotowali się na spotkanie z europosłami. Wśród tematów do dyskusji były: „zaprzestanie represji politycznych, kwestia reformy ordynacji wyborczej, przeprowadzenie wolnych i sprawiedliwych wyborów” – podkreślił chrześcijański demokrata Wital Rymaszeuski.

Czy próby dialogu pomiędzy Brukselą a Mińskiem przyniosą pożądane skutki dla wszystkich Białorusinów? Na razie chęć nawiązania bliższych relacji z Zachodem ze strony Mińska pozostaje na poziomie deklaracji. W ubiegłym roku UE skasowała niemal wszystkie sankcje wymierzone przeciwko Alaksandrowi Łukaszence i jego otoczeniu, ale nie spowodowało to liberalizacji. A wiosną zaczęła się nowa fala represji.

Jan Babicki, Biełsat, zdj. Andrejs Mamikins

Zobacz też
Komentarze