Czy można przepić milion dolarów? Sprawdziła to rodzina rosyjskich bezrobotnych


Szczęśliwy milioner z Ufy. Zdj. z archiwum rodzinnego

Zajęło jej to kilka lat.

Milion dolarów, czyli na ówczesne pieniądze – 28 mln rubli, małżeństwo Muchametzianowów z Ufy wygrało na loterii w 2001 roku. Pierwsze co zrobili uradowani małżonkowie, to hucznie odświętowali swoje szczęście. Jak wspominają sąsiedzi, trwało to kilka lat.

„Rozrzucali się na prawo i na lewo, rozdawali je wszystkim chętnym, kupowali krewnym i znajomym drogie prezenty” – dowiedziała się Komsomolskaja Prawda, która sprawdziła, co dzieje się z wybrańcami losu po 15 latach.

W pewnym momencie jednak otrzeźwieli – w dosłownym i przenośnym znaczeniu tego słowa. Kupili sobie mieszkanie w apartamentowcu, po jednym – podrastającym synom i dwa samochody. Z wydawałoby się zawrotnej sumy nie zostało im jednak nic.

Dziś luksusowy niegdyś apartament, w którym po śmierci żony mieszka Rustem Muchametziamow z dorosłymi już synami i kilkoma kotami, przypomina melinę. Widać, że gospodarze nie mieli nawet chęci lub możliwości usunąć śladów pożaru, który odbył się tam kilka lat temu. Wejść do środka się nie udaje, gospodarze nie wpuszczają praktycznie nikogo.

Inni mieszkańcy przyzwyczaili się do tego pustelniczego trybu życia sąsiadów i nawet nie narzekają. Ojciec rodziny nie sprowadza podejrzanego towarzystwa, a kiedy jest w ciągu alkoholowym, to siedzi cicho w domu. Widują go dość często – biednie ubrany sam chodzi do sklepu po jedzenie i piwo.

Kiedy pije, to po zakupy chodzą synowie Alieksiej lub Rustem-junior, którzy zazwyczaj niemal w ogóle nie opuszczają mieszkania. Do pracy nie chodzą, bo podobnie jak obecnie 57-letni ojciec, obaj są bezrobotni. Nigdy też nie pracowali, bo nie musieli: cała trójka utrzymuje się z wynajmu dwóch mieszkań, które w przebłysku rozsądku kupili dzieciom rodzice wkrótce po wygranej.

cez, belsat.eu/pl wg kp.ru

Zobacz też
Komentarze