Biełsat zaprasza na konferencję o rosyjskiej dezinformacji


4 października w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja „Media – Rosja. Nowe zagrożenia propagandowe” poświęcona rosyjskiej wojnie propagandowej i dezinformacji. Międzynarodowe grono ekspertów omówi cechy rosyjskiej wojny propagandowej i wyzwania stojące przed unijną komunikacją strategiczną.

Konferencja odbędzie się w Auli Jana Pawła II Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Kampus Dewajtis). Początek o godzinie 9.30.

Program konferencji

Prawie rok temu (23.11.2016 r.) Parlament Europejski przyjął rezolucję, autorstwa polskiej europosłanki Anny Fotygi, w której wyraża zaniepokojenie coraz silniejszą i wymierzoną w UE propagandą ze strony Rosji oraz tzw. Państwa Islamskiego i innych grup terrorystycznych.

Według autorki rezolucji, „strategiczna propaganda” ma na celu „przeinaczanie faktów, wzbudzanie wątpliwości, dzielenie Unii oraz jej partnerów w Ameryce Północnej, sparaliżowanie procesu podejmowania decyzji, dyskredytowanie instytucji unijnych oraz wzbudzanie lęku i niepewności wśród obywateli Unii”.

Swój udział zadeklarowali m.in. była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga, posłanka Małgorzata Gosiewska, dziennikarze – Agnieszka Romaszewska-Guzy – dyrektor TV Biełsat, Wiktor Świetlik – redaktor naczelny Radiowej Trójki, Wacław Radziwinowicz – Gazeta Wyborcza, Jerzy Haszczyński – Rzeczpospolita, medioznawcy z UKSW, w tym profesorowie Jerzy Olędzki i Piotr Drzewiecki oraz zaproszeni goście z 6 krajów: Białorusi, Estonii, Gruzji, Litwy, Rosji i Ukrainy.

Podczas konferencji będą prezentowane m.in. raporty dziennikarzy Biełsatu.

Publikacje

Siarhej Pelesa w swoim teście „Kremlowskie media: „Ukraina słaba i jest zagrożeniem” opisuje cele, metody i przykłady rosyjskiej propagandy wymierzonej w Ukrainę.

– Głównym celem rosyjskiej dezinformacji jest wywołanie przekonania, że „Ukraina jest państwem upadłym, pogrążonym w kryzysie społeczno-ekonomicznym i korupcji”, że „Ukraińcy zagrażają sąsiadom” oraz, że Kijowowi brakuje możliwości podejmowania decyzji, a władza jest bezsilna i nie realizuje porozumień mińskich. Zwłaszcza w przypadku informacji dotyczących konfliktu w Donbasie Rosja nie przebiera w środkach i fabrykuje newsy na temat wydarzeń odbywających się na froncie, mając świadomość, że odbiorca praktycznie nie ma możliwości ich sprawdzenia. Ukraina musi reagować post factum, prostując je. – pisze w swoim tekście Siarhej Pielesa.

Z kolei Jakub Biernat w tekście „Dezinformacja, czyli rosyjska dywersja w mediach” wymienia najważniejsze przypadki dezinformacji dotyczące sfery militarnej – polskiej armii, MON, NATO.

– Raport prezentuje przegląd najbardziej spektakularnych dezinformacji, tj. informacji zmanipulowanych bądź wymyślonych, które pojawiały się w polskiej sferze medialnej w okresie od lipca 2016 roku, czyli przed szczytem NATO w Warszawie, do początku września 2017 roku, tzn. tuż przed rozpoczęciem białorusko-rosyjskich manewrów Zapad-2017 przy polskiej granicy. Chodzi o przypadki tworzenia i rozpowszechniania stuprocentowo fałszywych informacji i opinii, lub komunikatów medialnych, których autorstwo przypisywane jest wysokiej rangi wojskowym i urzędnikom oraz włamań na strony mediów i instytucji samorządowych w celu ich rozpowszechniania. Ich tematyka, a więc ostra krytyka NATO, w tym obecności wojsk USA na terytorium Polski i dyskredytacja polskich sił zbrojnych, może świadczyć o tym, że były inspirowane przez Rosję, która postrzega NATO i wzrost jego zaangażowania na wschodniej flance jako jedno z największych zagrożeń militarnych i politycznych.

Organizatorem konferencji jest Fundacja Wolność i Demokracja. Projekt jest realizowany w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 MSZ, we współpracy z Instytutem Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Wydziału Teologicznego UKSW, pod medialnym patronatem Telewizji Biełsat i przy współpracy medialnej Polskiej Agencji Prasowej oraz Radiowej Trójki.

Zobacz także:

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze