Za wwożenie do Rosji towarów objętych embargiem będą zabierać ciężarówki


Białoruskie Ministerstwo Rolnictwa nie zgodziło się na wprowadzenie wspólnej z Rosjanami kontroli na granicy z UE, zamiast tego proponuje zabieranie samochodów przewoźnikom naruszających rosyjskie embargo.

Propozycja padała podczas wspólnego posiedzenie służb weterynaryjnych i fitosanitarnych obydwu krajów. Dotychczas karą zza wwóz zakazanej żywności było cofnięcie transportu na Białoruś.

Głębokie przetworzenie

Mimo zakazu pojawiają się informacje, że przez Białoruś płyną do Rosji europejskie towary z etykietkami świadczącymi, że zostały wyprodukowane na Białorusi. „Moskiewski Komsomolec” zwraca jednak uwagę, że dostarczane towary nie są od początku do końca wytwarzane na Białorusi. To reeksport z Polski, Litwy i Łotwy, a także innych krajów Unii Europejskiej objętych spożywczymi sankcjami. Dziennik dodaje, że na razie nikt białoruskich producentów za to nie ściga, ponieważ zapewniają oni, iż towary te są „głęboko przetworzone”.

Białoruskie ministerstwo rolnictwa odrzuciło również wcześniejszą propozycję rosyjskich służb fitosanitarnych, żeby wspólnie na granicy Białorusi z EU kontrolować wwożone produkty żywnościowe z Europy. Białoruski minister rolnictwa argumentował, że białoruscy celnicy są odpowiednio przygotowani i podejmują odpowiednie decyzje nt. wwozu produkcji z krajów trzecich.

Czytaj więcej>>>Białoruś: Rossielchoznadzor chce wspólnej kontroli na granicy

Na początku sierpnia br. Rosja wprowadziła ograniczenie na wwóz produkcji żywnościowej z krajów UE USA, Australii i Norwegii – miała być to odpowiedź na sankcje nałożone przez te kraje jako kara za eskalowanie konfliktu na Ukrainie

Jb/Biełsat/polskieradio.pl/ tut.by

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze