Białoruski dziennikarz ukarany za powstanie styczniowe


Sąd w Grodnie skazał na grzywnę korespondenta Radia Swaboda za obecność na uroczystościach upamiętniających rocznicę powstania styczniowego. Michaił Karniewicz, mający aktualną akredytację białoruskiego MSZ, mówi, że po prostu wykonywał swoje obowiązki dziennikarskie. Fotoreportaż z akcji pojawił się na stronie internetowej jego rozgłośni.

Karniewicz powiedział Polskiemu Radiu, że miesiąc temu obserwował Świsłoczy w obwodzie grodzieńskim, jak przedstawiciele białoruskiej opozycji składali kwiaty pod pomnikami przywódców powstania styczniowego – Konstantego Kalinowskiego i Romualda Traugutta. Sąd w Grodnie uznał jednak, że Karniewicz uczestniczył w nielegalnej akcji i ukarał go grzywną w wysokości 2 milionów 250 tysięcy rubli, czyli około 700 złotych. ”Ta decyzja sądu ma na celu prześladowanie mnie za działalność zawodową” – mówi dziennikarz.

Michaił Karniewicz jest weteranem niezależnego dziennikarstwa na Grodzieńszczyźnie. Był dziennikarzem pierwszej niezależnej gazety w Grodnie „Pahonia” i współwydawcą niezależnej gazety „Birża Informacje”. W przeszłości współpracował z Białoruską Redakcją V programu Polskiego Radia przeznaczonego dla zagranicy.

Jb/Biełsat/IAR

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze