Białoruska telewizja roznosi dziennikarza sportowego za niewłaściwą relację hokejowej gry Łukaszenki


Państwowy Program Biełaruś-1 w głównym wydaniu wiadomości poświęcił ponad pięć minut, by zdemaskować dziennikarza sportowego portalu WWW.tut.by, który ośmielił się skrytykować styl gry białoruskiego prezydenta podczas niedawno zakończonego turnieju hokeistów-amatorów.

Czytaj więcej>>> Łukaszenka zwyciężył w swoim turnieju hokejowym FOTO

Dziennikarz Jurij Michalewicz przedstawił analizę taktyczną gry Łukaszenki podczas pierwszego meczu prezydenckiej drużyny, która 4 stycznia walczyła przeciwko Szwajcarii. Wynikało z niej, że Łukaszenka gra niewiele, jednak gdy już jest na boisku z  drogi schodzą mu nawet obrońcy przeciwnika. A do tego jeździ chaotycznie po całym boisku oczekując podania.

Reporterzy programu drwili z Michalewicza, który  przyznał się, że nie gra w hokeja. Podpytywali go podchwytliwe z zasad gry. Przypominali, że białoruski prezydent ma 61 lat i cytowali pochlebne wpisy z forum internetowego.

Dziennikarz po zakończeniu konkursu został dopuszczony nawet przed oblicze prezydenta, który podarował mu kij hokejowy z autografem. Dziennikarze Biełaruś-1 określili ten gest jako ironię i sugestię, że w hokeja można zacząć grać w każdej chwili.

Sam Łukaszenka również tłumaczył po meczu dlaczego tak mało grał. Okazało się, że uszkodził sobie kolano i musiał grać „na zastrzykach”. Mimo to jego zespół zajął pierwsze miejsce w turnieju. I nie ma się co dziwić, bo aż siedmiu graczy w jego drużynie było zawodowymi hokeistami.

Główny redaktor portalu Tut.by Maryna Załatawa w wywiadzie dla Radia Swaboda nie wykluczyła, że Łukaszenka przeczytał materiał i nie bardzo mu się on spodobał. Dziennikarka przypomina, że raptownie organizatorzy konkursu zażądali krytycznego dziennikarza wyrobienia akredytacji, choć przedtem nikt nie zwracał na jego uwagę.

Portal zamierza kij hokejowy z podpisem Łukaszenki wystawić na aukcji charytatywnej.

jb/ Biełsat/ sport.tut.by

Zobacz też
Komentarze