Białoruska restauracja ma pojawić się nad Bajkałem. W menu – tylko białoruskie dania i muzyka


Dzięki staraniom działaczy z młodzieżowego klubu „Krywiczy” powstaje restauracja z białoruską kuchnią narodową „Biełaruskaja Hleba”.

„A dlaczego „Hleba”? Dlatego, że gleba to podstawa, to to, co wcześniej przynosiło pożywienie naszym przodkom – Białorusinom, których karmiła Ziemia. Jest tu też przenośny sens: „Hleba” to podstawa, która łączy nas, Białorusinów tutaj – na Syberii – mówi Aleh Rudakou, założyciel Irkuckiego Towarzystwa Kultury Białoruskiej im. Jana Czerskiego.

Teraz działacze pracują nad białoruskim wystrojem lokalu. Szyją białoruskie stroje dla barmanów i kelnerów, wyrabiają tradycyjne ozdoby ze słomy, zbierają zabytkowe sprzęty gospodarstwa domowego.

Przyciągać mają przede wszystkim dania kuchni białoruskiej: m.in. placki ziemniaczane (draniki) bez mąki, babka ziemniaczana, zrazy, prażanka, smażanka i zacierki. Tłem ma być białoruska muzyka – od ludowej po folk i etno-rock.

„Chcemy zrobić naszą restaurację niezbyt drogą, ale bardzo wyrazistą, aby wszyscy Białorusini z Irkucka i obwodu z satysfakcją tu się spotykali i świętowali swoje jubileusze, urodziny itd. – zapowiada białoruski działacz z Syberii. – Żeby mieszkańcy Irkucka, niezależnie od narodowości oraz odwiedzający miasto, mogli godnie ocenić tradycje i kulturę narodu białoruskiego”.

Dlatego najważniejszą sprawą będzie zatrudnienie… kucharza z Białorusi. Rodacy znad Bajkału obiecują mu pomoc w adaptacji, aby łatwiej było znieść tęsknotę do ojczyzny. Chociaż zdają sobie sprawę, że „wyrwać się z domu” nie będzie łatwo. Zapewniają więc, że na chętnego czeka nie „dziki kraj”, ale piękne okolice zamieszkałe przez przyjaciół.

MJ, cez, belsat.eu wg novychas.by

Zobacz też
Komentarze