Białoruska opozycja apeluje o ograniczenie programów informacyjnych z Rosji


Białoruskie partie opozycyjne zaapelowały do władz Białorusi o ograniczenie emisji rosyjskich programów informacyjnych głównie w telewizji. Wskazano, że tworzą one atmosferę nienawiści i otwarcie popierają jedną ze stron konfliktu na Ukrainie.

Otwarte poparcie jednej ze stron konfliktu

Sejm (kierownictwo) Partii BNF wydał w tej sprawie oświadczenie. W czwartek z podobnym apelem wystąpiła rada polityczna Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (ZPO). Partia BNF podkreśla, że Białoruś stała się pośrednio polem wojny informacyjnej, prowadzonej obecnie przez rosyjskie media i stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego kraju.

Rosyjskie kanały telewizyjne, powszechnie emitowane na Białorusi, „otwarcie popierają jedną ze stron konfliktu (na Ukrainie), usprawiedliwiają przemoc ze strony uzbrojonych separatystów, potępiają antyterrorystyczną operację prowadzoną przez legalne władze Ukrainy, a poprzez kłamstwa i dezinformację dyskredytują słuszne działania sił zbrojnych Ukrainy” – napisano w oświadczeniu Sejmu Partii BNF.

Przerwać propagandę wojny i ekstremizmu

Partia podkreśla, że białoruskie media, przede wszystkim państwowe, nie są w stanie przedstawić alternatywnego spojrzenia na konflikt na Ukrainie, a co więcej przedstawiciele „rosyjskich nurtów ekstremistycznych” pojawiają się także na białoruskich kanałach.

W związku z tym Partia BNF zwróciła do minister informacji Lilii Ananicz, prokuratura generalnego Alaksandra Kaniuka oraz szefa Państwowej Spółki Radiowo-Telewizyjnej Hienadzia Dawydźki z postulatami dotyczącymi „niedopuszczenia do propagandy wojny i ekstremizmu w elektronicznych środkach masowego przekazu”.

Partia proponuje m.in. rozpatrzenie celowości wstrzymania emisji rosyjskich programów informacyjno-publicystycznych na białoruskich kanałach telewizyjnych.

Także ZPO podkreśla, że „zalew dezinformacji, nienawiści, otwartych apeli o walkę z tymi, którzy myślą inaczej niż przywódcy na Kremlu objął także obywateli Białorusi” i brak na niego adekwatnej odpowiedzi. Partia zaapelowała w związku z tym do władz Białorusi o ograniczenie emisji rosyjskich kanałów telewizyjnych, a w szczególności programów informacyjnych. Rosyjska telewizja jest na Białorusi bardzo popularna i zdaniem socjologów wpływa na poglądy społeczeństwa.

Większość Białorusinów podziela stanowisko Rosji w sprawie Ukrainy

Sondaż niezależnego ośrodka badania opinii publicznej NISEPI wykazał na jesieni 2014 roku, że większość Białorusinów podziela stanowisko Rosji w sprawie wydarzeń na Ukrainie, aneksji Krymu oraz konfliktu w Donbasie. 60,6 proc. ankietowanych uważa, że operacja sił ukraińskich przeciwko prorosyjskim separatystom w Donbasie to „zbrodnia”, a 67,4 proc. negatywnie odnosi się do sankcji Zachodu wobec Rosji.

Również większość, bo 59,9 proc. ankietowanych uważa, że aneksja Krymu przez Rosję to „przywrócenie historycznej sprawiedliwości”, a tylko 27,2 proc. – że jest to „okupacja”.

KR, Biełsat za PAP

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze