Białoruska Federacja Muay Thai i Kickboxingu pozbywa się wielokrotnego mistrza świata

video

Działaczom nie spodobały się „opozycyjne” gusty muzyczne Witala Hurkowa.

31-letni Hurkou to prawdziwa gwiazda. Jest nie tylko wielokrotnym mistrzem świata w boksie tajskim, ale również jednym z wokalistów założonego przez Siarhieja Michałka punkowego zespołu BRUTTO.

Po roku występów w składzie zespołu zawodnik wrócił na ring i w niekwestionowany sposób zwyciężył w Mistrzostwach Białorusi, na których wybierano uczestników zbliżających się mistrzostw świata w Szwecji. Wydawałoby się, że dziesięciokrotny mistrz świata wyjazd ma zapewniony.

Okazało się jednak, że Ministerstwo Sportu rozwiązało z nim umowę – nie płaci mu już i nie finansuje jego wyjazdów.

„Wcześniej miałem etat w Ministerstwie Sportu. Co miesiąc dostawałem wypłatę, a do tego wiedziałem, że zawsze jest dla mnie finansowanie. Ale niektórzy członkowie Białoruskiej Federacji Muay Thai i Kickboxingu wykurzyli mnie z etatowego składu – mówi Hurkou. – Dlatego na mój wyjazd trzeba szukać dodatkowych środków i mój wyjazd na Mistrzostwa Świata stanął pod znakiem zapytania. Finansowania dotąd nie znaleziono, chociaż jestem w dobrej formie”.

Oficjalnie zawodnik rozstał się z resortem sportu za porozumieniem stron. Podkreśla, że na początku jego działalność w BRUTTO nikomu tam nie przeszkadzała, ale wszystko zmieniło się, kiedy przewodniczącym Federacji został generał-major wojsk wewnętrznych MSW Juryj Karajeu.

„Na jednym z posiedzeń Federacji omawiano artykuły z różnych stron internetowych. Było tam też moje zdjęcie z ochraniaczem z wizerunkiem Pogoni. Sprawę przedstawiono tak, że w reprezentacji jest wróg, niemal ekstremista i opozycjonista. Długo namawiano mnie do napisania zwolnienia na własną prośbę. Nie zrobiłem tego. W końcu umówiliśmy się z Karajewem, że popracuję do końca umowy i odejdę. W Ministerstwie bardzo dziwili się mojemu odejściu i proponowali, abym został. Ale decyzja była już podjęta” – mówi sportowiec i muzyk.

Ministerstwo wciąż ma nadzieję, że dziesięciokrotny zwycięzca Mistrzostw Świata wystartuje w następnych. Pytanie tylko, czy znajdą się pieniądze na jego wyjazd. Czasu zostało mało – Mistrzostwa Świata w Szwecji rozpoczynają się 19 maja.

cez, belsat.eu/pl wg euroradio.fm

Zobacz też
Komentarze