Białorusini piją najwięcej na świecie


Amerykańscy analitycy zbadali, mieszkańcy których krajów świata najbardziej rujnują siebie i swoje organizmy przy pomocy hazardu i używek.

Pracownicy Bloomberg – największej agencji prasowej na świecie – podliczyli, ile w różnych krajach wypija się na głowę mieszkańca alkoholu oraz ile wypala papierosów. Oszacowali też ilość zażywanej amfetaminy i marihuany oraz straty poniesione wskutek gier hazardowych w stosunku procentowym do produktu krajowego brutto.

Na liście znalazło się 57 państw. Największymi dekadentami okazali się Czesi, najbardziej szanują swoje zdrowie obywatele Zambii.

Białorusinom przypadło 9. miejsce w tym rankingu upadku. W mijającym roku wypili za to najwięcej alkoholu na świecie. Na głowę statystycznego obywatela przypadło ok. 19 litrów. Do tego wypalił on w tym czasie 2200 papierosów. Z narkotykami Białorusini uważali nieco bardziej – dotyczące ich wskaźniki plasują się w okolicach średniego poziomu europejskiego.

Obywatele krajów sąsiadujących z Białorusią wyniszczają się w różnym tempie, ale intensywniej – tylko Rosjanie, którzy zajęli 8. miejsce. Ukraińcy są na 13., Łotysze – na 26., Polacy – na 29., a Litwini – na 34.

W ubiegłym roku o tym, że Białoruś jest światowym liderem pod względem spożycia alkoholu na głowę mieszkańca, poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Białoruskie Ministerstwo Zdrowie zaprzeczyło tym danym.

DD, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze