Białoruscy nauczyciele szukają bezrobotnych


Alaksandr Łukaszenka 9 marca wydał polecenie dotarcia do każdego bezrobotnego w kraju i poinformowanie go o sposobach znalezienia pracy. W Witebsku i Mohylewie do tego zadania wyznaczono nauczycieli.  

Jak informuje portal TUT.by nauczyciele z miejscowych szkół otrzymali listy kilkudziesięciu mieszkań, które musieli odwiedzić. Wielu z nich nie mogąc zdążyć z wykonaniem zdania w dni robocze musiało przepracować dodatkowy dzień w weekend. Na miejscu zadawali pytania nt. zatrudnienia. Tym, którzy przyznali się do bycia bezrobotnymi wręczali telefon do miejscowego Urzędu Zatrudnienia.

Białoruski prezydent 9 marca zawiesił na rok działanie prawa nakładającego specjalny podatek na bezrobotnych i jednocześnie nakazał lokalnym władzom znalezienie pracy wszystkim chętnym do dnia 1 maja br.

Więcej:

Łukaszenka oskarżył wtedy swoich urzędników, że nieprawidłowo przygotowali listy bezrobotnych i  wezwania do zapłacenia podatku w  wielu przypadkach trafiły do niewłaściwych osób – np. emerytów, czy matek wielodzietnych. Łącznie w ub. r. 440 tys. białoruskich obywateli zostało wytypowanych do zapłacenia podatku.

Więcej:

Wprowadzony w 2015 r. podatek wywołał tej wiosny masowe protesty społeczna na Białorusi. W międzyczasie bowiem w wyniku kryzysu gospodarczego gwałtownie wzrosło bezrobocie. Rozwiązanie, które miało przede wszystkim na celu walkę z szarą strefą – uderzyło w ludzi, którzy rzeczywiście nie mogą znaleźć zatrudnienia.

Jb/ www.belsat.eu/pl www.tut.by

Zobacz też
Komentarze