Białoruś: Wycofano zarzuty wobec trzech osób podejrzanych ws. Białego Legionu


Białoruskie KGB powiadomiło działaczy niezarejestrowanego na Białorusi Młodego Frontu – Zmiciera Daszkiewicza, Siarhieja Palczeuskiego i Ramana Wasiljeua – o umorzeniu postępowań prowadzonych wobec nich w ramach tzw. sprawy Białego Legionu – podał Interfax-Zachód.

Według portalu Centrum Praw Człowieka Wiasna wszyscy trzej aktywiści otrzymali powiadomienia z prowadzącego śledztwo Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), że postępowania wobec nich umorzono w związku z brakiem znamion przestępstwa w ich działaniach. Postawione im zarzuty z art. 293 p. 3 KK Białorusi dotyczyły szkolenia lub przygotowania do udziału w masowych zamieszkach.

W sprawie „przygotowania masowych zamieszek”, określanej także jako „sprawa Białego Legionu” i „sprawa patriotów”, podejrzanych było – według informacji przekazanej w kwietniu przez oficjalne media – 35 osób. Siedemnastu zarzucano udział w przygotowaniu masowych zamieszek, 20 – udział w tworzeniu nielegalnej organizacji zbrojnej. Według obrońców praw człowieka w aresztach pozostaje obecnie 14 osób.

Zatrzymania aktywistów na Białorusi rozpoczęły się 21 marca, tuż po tym, gdy prezydent Alaksandr Łukaszenka ogłosił, że w kraju udało się zapobiec zbrojnym prowokacjom planowanym przez finansowane z Zachodu „bojówki”, zajmujące się m.in. szkoleniem wojskowym opozycyjnej „piątej kolumny”.

Państwowe media rozpoczęły kampanię informacyjną na temat planowanych rzekomo prowokacji. 23 marca telewizja poinformowała o wszczęciu przez KGB śledztwa w sprawie „szkolenia i przygotowania do udziału w masowych zamieszkach”.

Wśród zatrzymanych byli m.in. członkowie nieistniejącej już organizacji paramilitarnej Biały Legion, a także działającego oficjalnie klubu Patryjot z Bobrujska i działacze niezarejestrowanego na Białorusi Młodego Frontu.

Według działaczy praw człowieka i niezależnych komentatorów sprawa Białego Legionu była całkowicie sfabrykowana.

Jb belsat.eu za PAP

Zobacz też
Komentarze