Białoruś wprowadza drakońskie kary za wyrób i sprzedaż, a nawet za używanie narkotyków


Od pierwszego lutego dwukrotnie wydłużono kary więzienia za handel i używanie narkotyków. Odpowiedzialnością karną zostali objęci już 14-latkowie. Do więzienia można też trafić nawet za używanie narkotyków w miejscach publicznych.    

Nowe redakcja art. 328 Kodeksu Karnego Białorusi przewiduje kary nawet do 15 lat za sprzedaż,  do 20 lat za wyrób narkotyków. Nowością są jest możliwość otrzymania kary więzienia za używanie narkotyków w miejscach publicznych.  

Za branie narkotyków i  pojawienie się w miejscu publicznym w stanie odurzenia narkotykowego przewidziano karę grzywny. Jednak w przypadku powtórnego  naruszenia przepisów w ciągu roku grozi areszt do trzech miesięcy lub kara do dwóch lat więzienia.

Śmiertelny „spajs”

Białoruskie władze wprowadziły nowe zapisy w reakcji na wzrost liczby wypadków śmiertelnych na skutek używania tzw. dopalaczy, które w ub.r. przyczyniły się do śmierci 31 osób. Również dwukrotnie wzrosła liczna hospitalizowanych osób, które przedawkowały substancję psychotropowe.

Wyrafinowane metody sprzedaży

W ostatnich latach na Białorusi sprzedawcy dopalaczy nazywanego „spajsem” (od ang. spice – przyprawa) zbudowali wyrafinowaną siatkę dystrybucyjną. Chętny do zakupu narkotycznych mieszanek można znaleźć sprzedawcę poprzez program Skype. Kupujący przekazuje pieniądze przelewem na tzw. elektroniczne portmonetki. Są to specjalne konta założone przez podstawione osoby umożliwiające natychmiastowy transfer pieniędzy. Gdy pieniądze wpłyną na konto dilerzy wskazują miejsce ukrycia narkotyku w slangu nazywanego „skarbem” (ros. kład) – konkretną ławkę w parku, czy przystanek autobusowy.

Producenci spajsu, który często importowany jest z Rosji  wykorzystują luki w prawie – sprzedając mieszanki legalnych substancji, które nie zostały wpisane przez orany państwowe na listę substancji zabronionych.

W ub.r. na Białorusi wykryto 12 laboratoriów produkujących dopalacze.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze