Barbarzyńcy u wrót Kremla


Putin powinien obawiać się nie „piątej kolumny” Zachodu, ale swojego największego sojusznika Ramzana Kadyrowa – pisze w swoim felietonie Maksym Czyhunka.

Moskwa to jak wiadomo III Rzym. I jak Rzym upadnie. Dzieła zniszczenia dokonają „barbarzyńcy” – ludy, które latami usiłowała sobie podporządkować, a które na koniec same ją podbiją. Jeżeli czeczeński ślad zabójstwa Niemcowa jest prawdziwy oznacza to, że „barbarzyńcy” swobodnie hulają pod murami Kremla i tak jak w starożytnym Rzymie upojeni swą siłą mogą zrzucić z tronu cara III Rzymu.

Sposób w jaki prowadzone jest śledztwo zabójstwa Niemcowa pokazuje, że Kreml usiłuje odsunąć winę od czeczeńskiego prezydenta Ramzana Kadrowa. Jednak nie po to, by go rozgrzeszyć, ale by ukryć jego rosnącą siłę.

Więcej w felietonie Maksyma Czyhunki>>> Zielona flaga proroka na Kremlem w rubryce Projekty Autorskie

Zobacz też
Komentarze