Armenii nie spodobało się białoruskie oświadczenie w sprawie Górskiego Karabachu


Ambasadora Białorusi w Erywaniu „wezwano na dywanik” do MSZ.

Igora Nazaruka przyjął wiceszef resortu ormiańskiej dyplomacji Szawarsz Koczarian. Przekazał on szefowi białoruskiej placówki „głębokie zdziwienie” strony ormiańskiej w związku z szeregiem sformułowań, które znalazły się w oświadczeniu MSZ Białorusi na temat wydarzeń wokół Górskiego Karabachu.

W oświadczeniu stwierdzono, że Białoruś konsekwentnie opowiada się pokojowym rozwiązaniem konfliktu zgodnie z zasadami i normami prawa międzynarodowego – przede wszystkim na podstawie zachowania i zapewnienia suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic państwowych oraz odpowiednich rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i postanowień OBWE.

„Wzywamy obie strony do natychmiastowego wstrzymania ognia i unikania jakichkolwiek kroków prowadzących do eskalacji napięcia i ofiar w ludziach. Liczymy na to, że współprzewodniczący Mińskiej Grupy OBWE przy poparciu wszystkich krajów przyjaznych Azerbejdżanowi i Armenii użyją swojego autorytetu i wpływu w celu zapewnienia deeskalacji i powrotu do poszukiwań rozwiązania problemu karabaskiego przy stole rozmów” – głosi oświadczenie białoruskiego MSZ.

Zdaniem strony ormiańskiej, treść dokumentu nie odpowiada duchowi stosunków ormiańsko-białoruskich i wyrządza szkodę procesowi negocjacji, ponieważ zachęca do stosowania siły w uregulowaniu konfliktu w Górskim Karabachu.

JW, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze